psow mialam w zyciu kilka, prowadzilam rowniez tymczas, więc trochę się ich przewinęło, ale głownie mieszańce, z hodowcami nie mam nic wspolnego, więc spcyfikacji poszczegolnych ras nie znam
wiem, ze jedne charaktery odpowiedały mi bardziej, inne mniej
wiem tez, ze rasa charakteru nie gwarantuje (no chyba, ze u labradora, one sa wszystkie jak z taśmy)
nie przy rowerze, ja biegam, ale niezbyt dużo, mysle ze pobieganie ze 20-30 minut ze mną 2x w tygodniu psu nie zaszkodzi (chyba)
labrador jest dla mnie typowym psem wymagajacym uwagi - baw sie ze mna, interesuj sie mna, rzuc mi pileczke, no baw sie ze mna, glasz, glaszcz, bo inaczej bede szczekał
i moj SH byl typowym psem nie wymagajacym uwagi (ponoć wyjatek u tej rasy), byl jak kot, chadzal swoimi drogami, czasem mi przyniosl pileczke, ale na ogol wolal sie bawic z kotem, albo coś obrabiać, od wielkeigo dzwonu zaszczycał mnie uwagą, a i to tylko kiedy mialam jedzenie
po latach z SH chcialabym miec psa, przez ktorego nie musze wyrzucać dywanu
w labradorach nie lubie szczeniakowatości i tej dzieciecej milosci do wszystkiego wokolo
innymi slowy szukam psa, ktory bylby jak ja ;) taki był moj SH i moze stad determinacja do jakiegos podobnego, bo to byla moja wielka milosc
o mieszancu myslalam wlasnie doroslym, ogolnie jestem zwolennikiem adopcji doroslych, a nie zakupu szczeniąt, no ale jak pisałam msuze sie liczyc tez z opinia drugiej osoby
dorosle boksery lubie, ale jak pamietam one dosc dlugo sa glupie i roztrzepane
setery pamiętam rowniez jako krzyzowke ciezkiego ADHD z labradorem
czy psy strozujace to to samo co pasterskie?
bo obawiam sie, ze te drugie potrzbuja zdecydowanej i silnej ręki (wszystkie, ktore znalam byly bardzo agresywne, rowniez do wlascicieli)