-
Posts
661 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by engelina_88
-
60m to już duże mieszkano. Ja kiedyś mieszkałam z mamą, siostrą i psem w mieszkaniu połowę mniejszym i nie było nam jakoś specjalnie ciasno. Tak jak pisała Delph, nie metraż ma znaczenie, a ilość czasu, jaką poświęcasz psu. Dobrze, ze chociaż u mamy masz wsparcie. Współczuję, bo ja nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu.
-
Trzymaj się i nie daj się! Postaw na swoim. Nie mówię, żebyś była dla niej jakaś szczególnie niemiła, bo macie razem mieszkać, więc przyda się wzajemny szacunek. Po prostu trzymaj się swojego zdania. Powodzenia i zdaj relację z rozmowy!
-
Przedstaw mu argument, że Dansej nie będzie bardziej brudził, liniał ani niszczył jeśli ona się wprowadzi. Do tej pory było tak, więc dlaczego miałoby się to zmienić? Powiedz tacie, że przecież zna swojego psa i wie, że nie jest agresywny. Nie znam się na rasie, ale pewnie jest tu parę osób, które obalą mit o agresji akity. Z resztą sama wiesz najlepiej jaki jest twój pies. Rany, jak ja nie lubię takich gwiazd, jak ta dziewczyna :/
-
Jula, proszę, nie pozwól na to! Wiem, żeś młodziutka, ale postaraj się przekonać tatę, że to zły pomysł. Czy nic się nie stanie? Nie zamarznie, ale wyobraź sobie, że jesteś na miejscu Dansei: mieszkasz w domu, z ludźmi, rośniesz, uczysz się, aż tu pewnego dnia pojawia się inny piesek i tarfiasz na dwór... Znasz tą kobietę? Może jak z nią porozmawiasz to zmieni zdanie i zgodzi się nie wysyłać Dansei do budy? Trochę się dziwię twojemu tacie. Rozumiem, że zakochany, ale tak sie nie robi.
-
Od jutra zaczynamy ćwiczyć ukłon :D Fantastyczny temat. Aż muszę się podzielić z wami moimi wrażeniami z dzisiejszego spaceru: otóż dzień był piękny. W parku miejskim pogoda jak marzenie, pełno psiarzy. Wszystkie albo na smyczy, albo tak zajęte zabawą z panciem, że aż miło. Nie mogłam wyjść z podziwu. Aż mnie pokusiło i Bajkę spuściłam ze smyczy. Świetnie się bawiłyśmy: piłeczka, patyk, komendy, chowanie no i LIŚCIE (!!!)Ostatnio taką głupawkę u mojego psa widziałam na śniegu, widocznie leżące stery liście przypadły jej również do gustu. Ganiała w tych liściach jak szalona. Mało tego: wychowane dzieci! Dacie wiarę? Mała dziewczynka chciała podejść do nas pogłaskać pieska, ale mama zatrzymała ją, przeprosiła nas i powiedziała, że uczy Małą, ze nie można do kazdego pieska tak podchodzić. Generalnie zauważyłam, że od kiedy miasto zniosło zakaz deptania trawników w parkach, to ludzie jacyś bardziej życzliwi dla siebie i z życia zadowoleni :lol: Od jutra ćwiczymy ukłon i równaj, żeby w pijanego jelenia się pobawić ;) A tak na marginesie: jest tu ktoś z Kalisza?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='papillonek'][B] pies nie będzie się męczyc, i znajdzie odpowiedniego właściciela[/QUOTE] Oby to wyglądało tak pięknie jak piszesz. -
Najważniejsze, że dałaś psiakowi szczęście, bo to, że jest szczęśliwy ma wypisane na pychu :) Mam kumpelę, której pies na prawdę nie należy do najbardziej urodziwych. Twój to przy nim miss galaktyki. O tamtym zawsze mówimy, ze jest tak brzydki, ze aż piękny :D On sam ma to w głebokim poważaniu, ważne, ze jest kochany. Każdy kto daje uszczęśliwia psa czy kota zasługuje na szacunek. Jak ktoś tego nie rozumie, mógłby się od psa sporo nauczyć.
-
Co za żenada...
-
Ależ on ma życzliwy stosunek, do wszystkich tylko nie do naszych... dlatego dałam się nabrać draniowi i zbałamucić ;) Na szczęście przeciwieństwa się przyciągają: on- nerwus, ja-pełen luz. Psa musi pokochać, albo się wyprowadzić. Dobrze, może nieco przesadziłam tam powyżej. Jest czepialski, ale tak jak z kotami, szybko mu przechodzi ta niechęć. Ostatnio nawet się zdziwiłam, bo przybłąkała się do nas kicia i od razu u pancia na kolankach wylądowała. Chłopa nie zrozumiesz...
-
Popieram przedmówców- śliczna psina i na pewno da Ci dużo radości. U nas sytuacja podobna, tylko zamiast mamy mam takiego chłopa :shake:. Według niego pies jest zły, wściekły, głupi, śmierdzący, bezużyteczny, bezmózgi, brzydki, ma pchły, sra, skacze, biega, brudzi, niszczy i w ogóle wszystko co najgorsze. Nawet jak się pralka popsuła, to z winy psa oczywiście. Pocieszające jest to, że mam jeszcze 2 koty, które przechodziły to samo z owym facetem, a teraz są panciowymi ulubieńcami i pupilkami :eviltong: Z psem, mam nadzieję, też tak będzie- i z moim i twoim i wszystkimi, które ten problem dotyczy. A póki co mam w nosie i przeważnie na zarzuty dotyczące urody czy inteligencji któregokolwiek z mpoich kosmatych pychów odpowiadam "Jaki Pan, taki kram" , albo "nie ma głupich (brzydkich) psów, są głupi (niedowidzący) ludzie" ;) chociaż generalnie nie ma sensu wdawać się w pyskówki.
-
Może się powtarzam (a jak nie siebie to pewnie również innych): w Polsce powinny być dużo ostrzejsze kary za takie bestialstwo wobec zwierząt.
-
[URL="http://www.kciuk.pl/Rekord-Urodzila-18-szczeniat-Foto-a28637"]REKORD[/URL] a najlepsze komentarze
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
dubel post -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
O rany, myślałam, że to tylko u mnie na wsi takie problem, a tu sie okazuje, że nie ma znaczenia czy się mieszka w bloku, domu wolno stojącym, szeregowym, starym, nowym... Wszędzie to samo. Mieszkam w domku w zabudowie szeregowej. Budownictwo stare, sąsiadka obok nie ma łazienki, więc korzysta z wiadra... Gdzie wyrzuca zawartość? Oczywiście za płot i to od mojej strony. Latem w ogórdku nie da się wysiedzieć czasem. To samo robi z resztkami jedzenia- obrzydliwe! Mało tego- dookoła nas są pola, więc co niektórzy sobie pomyśleli, że skoro pola to można własne śmieci tu wywalić i tak przywożą czasem po kilka worków, nie wspominając o notorycznie wywalanym gruzie, płytach nagrobkowych (niedaleko jest cmentarz), starym sprzęcie... Okolica jest naprawdę piękna, a przez takich syfiarzy wygląda jak wysypisko :/ Oblecha i straszna szkoda :( -
My przeważnie spacerujemy po polu, a i tam Młoda raczej idzie w krzaczki się załatwić- wtedy nie sprzątam. Jak idziemy na osiedle, albo na miasto zawsze mam ze sobą woreczki, chociaż kosza ani małego, ani dużego ani żadnego innego nie ma w promieniu 3 km, więc czasem zdarza mi się wędrować z paczuszką... trudno. Za to rozwalił mnie kiedyś pan, który prowadził 2 krowy na pole. Z daleka zaczął wykrzykiwać, że psy mu pole zasrywają i do lasu z nimi a nie na drogę. Wiązanki nie dokończył, jak jego krówka zrobiła na środku ścieżki ogromnego placka. Zrobił się czerwono-fioletowo-purpurowy jak mu powiedziałam, że ja po swoim psie posprzątam, jak on posprząta po swojej krowie ;) Jak już wrócił do normalnych barw, to nawet śmiał się, chyba z głupoty własnej ;) PS. I jeszcze takie znalezisko: [URL="http://demotywatory.pl/2123828/Kultura"]kultura musi być[/URL]
-
Są droższe książki. Uważam, że treść nie ustępuje oprawie, dlatego jest warta swojej ceny.
-
Ja tam nie zauważyłam, żeby Nat-Mare kogoś terroryzowała. Wyraziła swoją opinię i tyle. I ja sobie pozwolę: Kiedyś myślałam tak samo jak założycielka wątku. Chociaż mięsa nigdy specjalnie nie lubiłam, ale uważałam, że człowiek jest tak stworzony, że potrzebuje mięsa tak samo jak owoców i warzyw. Duży wpływ miało na to oczywiście wychowanie i otoczenie mięsożernego świata. Im bardziej jednak zastanawiałam się nad ideą wegetarianizmu, tym bardziej skłaniałam się w kierunku uznania jej wyższości. Dlaczego? A to dlatego, że żyjemy w czasach, kiedy można zastąpić dosłownie wszystko- również składniki zawarte w mięsie. Świadomość żywienia jest bardzo wysoka w porównaniu do naszych przodków, którzy bez mięsa by nie przetrwali. Rozwinął się również przemysł- zwierzęta cierpią nie dla przetrwania innego zwierzęcia, tylko dla czystego biznesu. Kolejna sprawa to to o czym pisała pauli_lodz- uważamy się za istoty dużo bardziej rozwinięte umysłowo od innych zwierząt mięsożernych, więc dlaczego tak lubimy się do nich porównywać w tym temacie? Jak już stawiamy się tak wysoko w hierarchii, to użyjmy tej swojej megasuperhiper inteligencji, aby zaprzestać cierpieniu innych, zamiast ciągle je zadawać. Chyba, że chcemy zrównać się intelektem z lwem czy rekinem- wtedy spalmy te wszystkie maszyny tortur i użyjmy własnych zębów, aby zdobyć pożywienie. W każdym razie- nie stójmy w przeciągu- albo w te albo wewte! Ubolewam bardzo nad tym, że sama nie potrafię znaleźć w sobie na tyle siły, aby oddać się idei wegetarianizmu.
-
Jak dlugo owczarek niemecki jest płodny?
engelina_88 replied to MOKOJOKOTO's topic in Cieczka i krycie
kumam baze. dzięki [B]Martens[/B]. -
Jak dlugo owczarek niemecki jest płodny?
engelina_88 replied to MOKOJOKOTO's topic in Cieczka i krycie
Generalnie to zgadzam się z powyższymi opiniami. Mam sunię po sterylce jakiś miesiąc i ma się świetnie a po zabiegu nie ma nawet śladu. Miała wtedy 7 miesięcy. Po zabiegu twoja sunia będzie bezpieczna ;) Szkoda tylko, że to tylko połowiczne rozwiązanie problemu. Twoja rodzina może znaleźć inną sunię i wtedy i tak rozmnożą swojego psa :( Fajnie by było jakby dali się jednak przekonać. A może dzadzą sobie spokój, jak dowiedzą się, że twoja sunia nie może mieć szczeniąt? Jedna rzecz mnie szczególnie zaciekawiła, mianowicie: [quote name='Kaja i Aza']. BTW, dlugowlosych ON w ogole nie powinno sie rozmnazac.[/QUOTE] dlaczego? -
Taki piękny czarnulek, z takim pięknym imieniem... Prawdziwy Niosący Światło! Nadałby się do nas- i tak nas mają za satanistów. Niestety u nas komplet czarnofutrzastych, dodatkowo pojutrze wyjeżdżamy :( A gdzie dokładnie znajduje się Lucyfer?
-
[quote name='Rauni'] Vigo [IMG]http://sundayivigo.blox.pl/resource/Malutki_Vigus.jpg[/IMG] [/QUOTE] [quote name='Rauni']Brava teraz (9 miesięcy): [IMG]http://i38.tinypic.com/iw118i.jpg[/IMG] )[/QUOTE] :crazyeye::-o Baja 6 tygodni: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/8643/img5500h.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/3383/img5491u.jpg[/IMG] Baja 9 miesięczy, czyli teraz :) [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/9585/zdjcie0031d.jpg[/IMG]
-
Dobra... ja się z wątku wypisuję zanim puszczą mi nerwy.
-
Prośba o radę.Mieszkam sama,chcę wziąć kundelka 1-rocznego...
engelina_88 replied to nija's topic in Wszystko o psach
To prawda, że nie ma brzydkich psów. Są tylko piękne, piękniejsze i moja Bajka :loveu: -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
engelina_88 replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='Ursusek'] Zawsze psa można wziąć ze sobą:lol: [/QUOTE] Tak jest! Właśnie nie dalej jak godzinę temu napadła mnie w polu sforka trzech kundelków, z czego jeden dośc pokaźny reszta tylko hałaśliwa, podczas gdy panciostwo coś tam w polu działało :diabloti: Poszłam inną równie polną drogą, a tam pan na traktprze jezdzi po polu a dookoła biega wesoły donkopodobny towarzysz. Można? Można. -
Prośba o radę.Mieszkam sama,chcę wziąć kundelka 1-rocznego...
engelina_88 replied to nija's topic in Wszystko o psach
[quote name='ewexoxo'] ps. a tak przy okazji to jest bardzo podobna do twojej Bajki ;-)[/QUOTE] Ło... to musi być przecudowniepiękna :loveu: w awatarze?