ja myślę, że dużo zależy do samego psiaka.
W piątek odebrałam swojego belga, który jest rasą bardzo potrzebującą socjalizacji, jednak i ja i siostra chodzimy do szkoły, a rodzice oczywiście pracują. Na szczęście mamy tak ułożony plan dnia, że mój siedmiotygodniowy szkrab zostaje sam w domu na prawdę na krótko, codziennie na godzinę, a raz czy dwa razy w tygodniu na jakieś 4. Początkowo bardzo się bałam co z tego wyniknie, jednak okazało się, że poza małą kałużą po powrocie zastaję dom nienaruszony. Inna sprawa, że przed zostawieniem suni wychodzę z nią na wyczerpujący spacer...