co tam mały bezuszkowy chłopaku?,
dziś dzwoniłam do pana, który się opiekuje Alfikiem, piesek biega po ogrodzie, bawi się z psem Pana Opiekuna i czteroletnim synkiem, nie wykazuje agresji, trochę nieokrzesany w zachowaniu, załatwia się w domu, wyje i szamota się, gdy zostaje sam, atak agresji w samochodzie był spowodowany paniką i strachem, piesek jest szkolony, jest pilnym i usłuchliwym uczniem, będą z niego "Ludzie"
kończy się pierwszy miesiąc pobytu Alfika w hoteliku, nieuchronnie zbliża się czas zapłaty, ja czekam na dostawę gadżetów babskich, ale to chyba dopiero po świętach, więc wtedy zrobię bazarek, może ktoś pomógł by fantami??? Alfik bardzo prosi...