Witam wszystkich.
Jestem nowym uzytkownikiem tego forum, także myślę, iż tutejsi eksperci mi pomogą. :)
Więc, od wczoraj (10.04) jest u mnie w domu maly mieszaniec labradora. Wiadomo, jak to szczeniak - załatwia swoje potrzeby tam, gdzie popadnie. Miałam psa przez 13 lat, ale musiałam go pożegnać 3 lata temu, a wiadomo, że 13 lat od czasu szczeniaka to jest szmat czasu.
Więc nie wiem w jaki sposób mogę nauczyć szczeniaka załatwiania swoich potrzeb na dworze, a nie w "gnieździe". Szczeniak jest ze schroniska. Prawdopodobnie był tam tylko jeden dzień.
Słyszałam, że karanie za "wpadkę" nic nie daje, a "wpychanie pyska w kałużę" tym bardziej.
Nie chciałabym stosować jakiś drastycznych metod, żeby pies się w przyszłości bał, więc co mam zrobić?