Ja do szkolenia wykorzystuję kawałki parówki :D Nie gotowanej, tylko zwykłej surowej, i kroję ją na kawałki.
Nie orientuję się jak z kaloriami, ale gdy moja widzi że trzymam kawałki parówki w ręku to na szkoleniu potrafi wykonać wszystko by tylko dostać smakołyk [img]http://manu.dogomania.pl/emot/jezyk1.gif[/img] Niestety dla mnie to nie jest zbyt wielki plus, bo potrafi się dla niej zabić ... ale przynajmniej szkolenie jest pozytywne [img]http://manu.dogomania.pl/emot/diabelek.gif[/img] . W ostateczności używamy jeszcze karmy, ale ona nie chętnie wykonuje polecenia dla tak mało atrakcyjnej nagrody ;)