-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Inka Betinka
-
Remix- dostal wyrok bo jest TTB- Ma DS! Szczescia psiaku:)
Inka Betinka replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
jestem zaineresowana adopcja Remixa.napisalam do furciaczka w tej sprawie,bo do vena&vivi niechce mi wyslac wiadomosci.... -
witajcie.jestem zainteresowa adopcja Remixa.jestem z Wro.napisalam do furciaczka,,,,;-))w spr adopcji
-
Niestety musze Cie zmartwic,bo dopoki,beda tam pracowac te osoby co pracuja,CZYLI STARA EKIPA.to nigdy tam sie nie zmieni,a psi zywot nigdy tam sie nie polepszy,mimo warunkow jakie tam sa,mentalnosci tych ktorzy tam pracuja sie nie zmieni.NIESTETY[quote name='mari23']niestety i ja sporo złego słyszałam o NOWYM wrocławskim schronisku, mam nadzieje, że to tylko "przejściowe" po przeprowadzce, oby![/QUOTE]
-
1,5 roczny owczarek kaukaski szuka domku!! POMÓŻCIE!!
Inka Betinka replied to juicy's topic in Już w nowym domu
piekny pies,zapowiada sie na okazalego faceta;-).ja pare lat temu adoptowalam doroslego kaukaza ze schronu,i to byla najlepsza moja decyzja,,nie kazdy kaukaz to terrorysta;-)),po roku pracy nad nim moge powiedziec ,ze jest wspanialy,,,Trzymam kciuki za przystojniaka,popytam sie gdzie sie da,,, -
Filemon wreszcie ma swój kąt i swojego człowieka!
Inka Betinka replied to blue.berry's topic in Owczarek niemiecki
Ale wiadomosc z rana;-))),bardzo sie ciesze.Niech Filemonek bedzie szczesliwy zdrowy!!!W koncu ma swojego czlowieka;-))))) -
chyba niedozyjemy takich czasow,np,jak byla likwidow umieralnia w Ligocie,to byl taki pies,uznany jakko agresywny,nie doulozenia,itd,innymi slowy czekal do uspienia,ale trafil do fund z Niemiec,i....po jakims czasie szkolen,pracy fachowcow pies pracuje w.....DOGOTERAPII!!!z dziecmi,to o czym tu mowic w tym kraju,,,
-
stary BIG - zwyrodnienia stawów, starość...
Inka Betinka replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
witam,tak jak czytam o tych burzach,to chcialam dac przyklad o moim Kaziku,kaukazie,adoptow ze schronu pare lat temu,jego pierwsza burza i byl skok przez plot i amok ucieczki przed siebie,dostalam cynk od sasiadow,ja w auto i gonilam go jak szalona przez pare wiosek,kolega tez jechal i przez cb,mnie naprowadzal,byl tak oszalaly,ze zlapalam go dopiero jak go wyprzedzilam i stanelam przed nim,on mnie zobaczyl i jakby ie obudzil,,,teraz po 2 latach,w sumie zamieszkal w domu;-)),w czasie burzy,biega w domu gora dol,probuje chowac sie w szafach!za sofami,z domu robie bunkier za pomoca rolet,puszczam muze,strasznie mi go zal,relanium odpada bo bawi sie ze mna w berka,,takze ciagly stres,,,zwlaszcza moj,bo niedosc ze burze,to jakies silniejsze huki z dworu,jacys debile strzelaja z wiatrowek,zima okres przedswiteczny i noworoczny to petardy,, itak w kolko,ale mimo to jest moim kochanym miskiem,kazdy ma jakies wady...;-)takze wytrwalosci zyczymy,,pozdr -
zadzwon do strazy dla zwierzat,albo eko straz,zwykle ich wizyta przynosi efekt,bo sa nastene kontrole,zwykle jak ktos slyszy,ze sa pozniej nastepstwa to sie poprawia