Jump to content
Dogomania

oolka

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oolka

  1. [quote name='IVV']a co robione jest z tymi pieniedzmi!!!???[/QUOTE] Uważam że nie idą na pewno na to na co powinny iść. A co robione jest z nimi to chyba wiedzą tylko ci którzy pobierają te " symboliczne" opłaty. :shake:
  2. Jeszcze w sobotę widziałam Boksie :) piękna sunia, wspaniale że się stamtąd uwolniła.
  3. Masz rację, straszny człowiek ale trzeba być mądrzejszym od niego i bardzo opanowanym. W sobote widziałam w przed ostatnim boksie lezała przez półtora h w miejscu malutka sunia tak strasznie zrobiło mi się jej szkoda nie podnosiła w ogole łebka tylko przewracała oczkami a wszystkie pieski leciały do mnie depcząc po niej... tylko nie ona. Kiedy zapytałam P. Łachno co z tą szuczką on odpowiedział ` a śpi sobie` ta bezsilność wtedy mnie przerosła, ja sama w domu nie mam warunków na trzymanie kolejnego zwierzaka ale znalazłam jej nowy dom u kolegi mam nadzieje że jeszcze ją tam zastaniemy.
  4. [quote name='IVV']Oola pisalam dzis do dziewczyn z Emira (mozesz zobaczyc moj banerek Rodi) moze cos zadzialaja jak ze zdjeciami??? STRASZNIE TU CICHO A NAJWIEKSZY PROBLE PSI W POLSCE!!!!!!![/QUOTE] Bardzo dobrze, rozmawiałam z osobą która doradziła mi żebym udała się do schroniska wraz z kimś kto opisze zachowanie P.Łachny w gazecie np. to jakim wielkim problemem jest dla niego rozsypanie w miski psiej karmy którą osoby chcące pomóc przynoszą, a przeciez to nie jest jego prywatny folwark. Wraz z moją ciocią mamy podzwonić po organizacjach typu ANIMALS. Poradziłam się w tej sprawie również kompetentnej osoby i wspólnie napiszemy pismo do władz. Do schroniska udam się w sobotę. Ci Panowie w końcu poniosą karę za wszystkie krzywdy tych zwierząt, trzeba w to wierzyć. [URL="http://img155.imageshack.us/img155/6509/onek.png"] [/URL]
  5. [quote name='sacred PIRANHA']wszystko ładnie pięknie ...tylko że Emir nie ma żadnej nowej wolontariuszki...[/QUOTE] Pan który odebrał mój telefon, obiecał że oddzwoni i umówi się ze mną na spotkanie w sprawie tego czym mam się zajmować. Od środy nikt nie telefonował, poczekam do poniedziałku i osobiście udam się na ul.Spadek. Dzisiaj rozmawiałam z kierownikiem schroniska oczywiście ten tłumaczy się że wszystko jest tam w jak najlepszym porządku. Stwierdził iż fundacje takie jak EMIR działają na szkodę zwierząt...heh :angryy:Czytałam różne wasze opinie i w 100% się z nimi zgadzam, kierownik skutecznie znalazł odpowiedz na wszelkie nurtujące mnie pytania, oczywiście z korzyścią dla siebie. Nóż w kieszeni sie otwierał podczas rozmowy z nim. eh co za człowiek...
  6. To wszystko musi się w końcu zakończyć, wierze w to że znajdą się dziesiątki osób które się w to również zaangażują i pomogą, zwierzęta nie potrafią mówić, wiec musimy przemówić za nich i zakończyć tę męczarnie . Masz rację IVV wielki wstyd przed światem ale to mnie nie martwi tak bardzo, martwi mnie zachowanie wielu ludzi, jesteśmy na tym świecie nie po to by wszystko obracało się wokół pieniędzy, są rzeczy ważniejsze. Zrobię tak jak mówisz z tymi zdjęciami, trzeba szybko działać.
  7. [quote name='sacred PIRANHA']oolka po prostu wróć następnego dnia w godzinach otwarcia...niestety ale w zamościu jak chcesz pomoc musisz się nachodzic i olać nieprzychylność ludzi do twojej chęci pomocy....a co do pewności, że psy zostaną nakarmione ta karmą...cóż najpewniej oddać karme do jakiegoś DT gdzie psiak ze schronu przebywa, albo oddać fundacji która regularnie psy ze schroniska wyciaga...wtedy masz pewnośc ze psy zjedzą ta karmę...do schroniska ja bym karmy nie oddała, ale to tylko i wyłącznie moja opinia...;-)[/QUOTE] Do schroniska ja rowniez karmy oddawac nie chcę, dogadałam się z EMIREM i pozostane tam wolontariuszką bo na wolontariat w schronisku z tego co się dowiadywałam to nie mam na co liczyc, kierownik szybko mnie spławił:shake:. Masz racje wiem że nie bedzie łatwo ale ja po prostu nie moge spać ze swiadomoscia co tam się dzieje. Jutro mam zamiar odwiedzic te biedne zwierzęta, byc moze uda mi się zrobić jakies zdj. A jeśli jutro mi się nie uda to będę próbowała aż do skutku.
  8. WitamStrasznie przejęłam się losem jaki spotyka zwierzęta w zamojskim schronisku. Bezduszność i ludzie którym powierzono opiekę nad nimi nie zasługują na miano `człowieka`. 15 maja 2008 r ukazał się artykuł: "domagają się odwołania szefa schroniska dla psów", niestety P. Łachno do dnia dzisiejszego, ma posade zarowno hycla jak i `szefa schroniska`, zas P. Garbuz zwierzchnika tej placówki. W dniu wczorajszym byłam nie do konca na terenie schroniska lecz za jego bramą pracownik stwierdzil, że jest juz po godz. otwarcia i nie ma szans wejscia tam. Przywiozlam ze soba karme która wróciła ze mną spowrotem z powodów oczywistych, chcę żeby psy z tego schroniska zostały nią na pewno nakarmione. Dalej jest tam mało miejsca w porównaniu do liczby zwierząt, a warunki - wiadomo jakie. Należy odnowić tą sprawę i znów poruszyć serca wielu ludzi. Tym razem musi się udać! Trzeba zdjąć ich ze stanowisk i powierzyć opiekę nad tymi stworzeniami osobą kompetentnym i KOCHAJĄCYM zwierzęta nie mozna byc obojętnym na takie cierpienia. Zastanawiam się co mam zrobić by ludzie którzy są odpowiedzialni za to wszystko w końcu ponieśli kare. Zamojskie schronisko przestało kojarzyc sie z gettem lecz miejscem prawdziwego azylu dla skrzywdzonych zwięrząt, którym zostanie dana szansa na lepszy żywot.
×
×
  • Create New...