-
Posts
4417 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by as_ko
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']as_ko-allegro śliczne.:iloveyou:[/QUOTE] Dzięki :oops: potem zrobię jeszcze Yoko, jak trzeba będzie to też Mimi ale to później jak się zorientujemy jak to jest z tym jej charakterem, bo o maliźnie na razie wiemy najmniej. A teraz ruszam z ogłoszeniami Czarusi dalej i Mei na prośbę Madi. Matrioszko napisz mi na PW co wiesz o Yoko, bo ja nawet wieku nie pamiętam, a Twoje uwagi mi się bardzo przydają. Ogłoszenia Czarusi: 1. [url]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/24662.html[/url] 2. [url]http://tablica.pl/oferta/kudlata-pieknosc-czeka-na-wspanialy-dom-lublin-ID5SpR.html[/url] 3. [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Czarusia,37407[/url] 4. [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,31404,Lw==.html[/url] 5. [url]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=37361[/url] 6. [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5304163&cid=170[/url] 7. [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=76716[/url] 8. [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/52856/Kudlata-pieknosc-czeka-na-wspanialy-dom-Lublin/[/url] 9. [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/kudlata-pieknosc-czeka-na-wspanialy-dom-lublin/29849[/url] 10. [url]http://petsy.pl/ogloszenia/5/1/34/14516.html[/url] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='gryf80']dziewczyny pomózcie dramat [URL]http://www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/389979,zmarla-wlascicielka-przytuliska-dla-zwierzat-w-rachowie,id,t.html[/URL][/QUOTE] Ale o co chodzi? Przecież my właśnie pomagamy ;) i o tej sprawie jest ten wątek :roll: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Allegro Czarusi: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1554272423[/url] -
Poznałam Mee, fajna jest to niech ma :) [url]http://upload.allegro.pl/show_item.php?item=1553695424[/url]
-
[quote name='matrioszka2']Sznaucer średni czy miniatura ? Pies, czy suka ? Więcej info masz ? As_ko , na cito "wykopujemy" pensjonariuszy z Rachowa, bo nam się Nowodwór zapełnia. Kiedy te sterylki ruszą :roll:; mam nadzieję, że seterki nie "wyrwie" jakiś pseudo.:angryy:[/QUOTE] Kurde Matrioszko a może by ją zaklepać u kierownika i my jakoś szybko będziemy coś szukać, co? Jak ją pseudo wypatrzy to koniec :shake: a przepiękna jest. Martwi mnie ona bardzo, jestem w trakcie rozmów w domu, żeby chociaż DT, ale wiesz jak u mnie ciężko i opornie to przekonywanie idzie, szczególnie jeden osobnik się stawia :mad:
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Moje ulubione :loveu: [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TZ8mhDLowZI/AAAAAAAADpc/zxz7cuwBZAE/s512/P4080421.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TZ8mt8MYKOI/AAAAAAAADq8/WrSH45XvI-4/s512/P4080465.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TZ8mohuQ_1I/AAAAAAAADqU/reIhCCPBiec/s512/P4080455.JPG[/IMG] [/CENTER] Komu, komu ślicznego strachulca? :razz: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Zabrałam dzisiaj Yoko do fryzjera :) pojechała ze mną LadyS za co wielkie dzięki :Rose: Zeszło nam się w sumie z dojazdami prawie 3h. Yoko była cudna, to wspaniały pies, nie wyrywała się, żadnych pisków, wrzasków, dała ze sobą zrobić wszystko :loveu: więc wizyta bezproblemowa. Pani fryzjerka to bardzo ciepła i życzliwa osoba, zainkasowała od nas tylko 50zł. Musiałyśmy też kupić suni nowe szelki, dlatego że te co miała były za duże, a reszta została w innej części kliniki gdzie nie miałyśmy wstępu. Po powrocie do kliniki zrobiłyśmy suni kilka zdjęć na trawniku, nawet udało jej się pospacerować na tej smyczy, chociaż bardzo powoli i tylko w tym kierunku, w którym ona chciała, inaczej siadała na dupce i koniec spaceru. Będzie dobrze :) Zdjęcia wklei LadyS bo ona je robiła lepszym aparatem niż mój :multi: Nie poznacie jej :evil_lol: ale powiem Wam że ma przepiękne, zaskakujące umaszczenie. P.S małe czarne szeleczki, w których zostawiłyśmy Mimi zostały porwane przez rudzielca :mad: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam z kliniki, gdzie razem z Madi wykąpałyśmy i ostrzygłyśmy Yoko :) Suni zostało połowę, kołtunów co niemiara, a i tak musi być potraktowana maszynką ale to już przez profesjonalistę. Martwiłyśmy się na zapas, Yoko nie jest wcale bardziej wystrachana niż reszta panienek. Grzecznie dała się ostrzyc i spokojnie stała przy kąpieli, ZERO AGRESJI, nawet zębów nie pokazała. Będzie superowa jak dojdzie do siebie :loveu: dzisiaj już jest ciut lepiej. Ale jest jeszcze gorsza wiadomość :( Yoko ma cieczkę, więc szukamy transportu Lublin-Zamość. Mimi leży spokojnie po zabiegu. Czarusia się już oswaja powoli, dzisiaj wieczorem sobie ładnie chodziła na smyczy, rozglądała się, podobno troszkę biegała, dalej jest przestraszona, ale już jest zdecydowanie lepiej :multi: Nie mogłam do Ciebie zadzwonić Matrioszko :-( karta mi się skończyła i nie miałam kiedy kupić. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='evel'][url]http://img705.imageshack.us/img705/5546/img2357resize.jpg[/url] śliczna gwiazdeczka - wyglądem przypomina katalończyka, nie wiem jak na wielkość ;) [url]http://img696.imageshack.us/img696/3545/img2534resize.jpg[/url] ta też cudowna, wymyślają jakieś labradoodle-srudle, a takie cuda gniją w przytuliskach! Czytam dalej...[/QUOTE] Ta śliczna gwiazdeczka to nasza Czarusia, która czeka na sterylkę w klinice. A ta druga to Czekoladka, niesamowicie wystraszona, ucieka od człowieka i szczeka z daleka, prawie tak samo reaguje jak Yoko :( z resztą jak większość psów tam. eh -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='2411magdalenka']hej, sunia po przyjeździe będzie albo przywiązana chwilowo do budki, albo zamknięta w garażu. Będzie bacznie obserwowana, może po południu mąż skleci jakiś kojec..? myślałam żeby rodziców wysłać jeszcze do weta żeby sunię zważyć i kupić tabl. na robale, ale jeżeli będzie bardzo fikać to nic z tego, najpierw pierwsze oswajanie, potem wet... do auta rodzice dostali psią matę... ale pewnie i tak załapię się na sprzątanie;) moim autem za nic nie chcieli jechać. no i brudas i śmierdziuszek..? kąpiel chyba narazie będzie niemożliwa, musi się młoda wyciszyć trochę.. narazie jest to dla mnie wielka niewiadoma, sunia miała dużo stresów, podróż też pewnie dobrze na nią nie wpłynęła.. będziemy walczyć o jej spokój. Dzięki za wszelkie podpowiedzi, doceniam bardzo. W wolnej chwili poszukam artykułów o podejściu do strachliwych psiaków.. gdyby ktoś coś miał namiar albo pdf ;) to również proszę na pw.[/QUOTE] Rozmawiałyśmy z Madi i doszłyśmy do wniosku, że najlepiej jakbyś zorganizowała suni od początku miejsce w garażu, jakiś kącik, żeby miała dla siebie i mogła tam sobie bezpiecznie siedzieć. Oczywiście musicie do niej często zaglądać, i na początku często wychodźcie z nią na podwórko, ale na długiej lince, oprowadzajcie ją po posesji i przyzyczajajcie do nowego miejsca. To ważne dlatego że jak ją spuścicie luzem to ona znajdzie sobie najmniejszą szczelinę żeby zwiać z podwórka albo zacznie głową uderzać w ogrodzenie (tak robiła jak zamknęłyśmy ja w klatce) i zrobi sobie krzywdę. Później możecie zostawiać otwarty garaż i ją powoli puszczać w waszej obecności na podwórku, żebyście mieli ją na oko a ona w razie czego mogła sobie wrócić na swoje miejsce w garażu...ale do dopiero za jakiś czas. To wszystko trzeba stopniowo robić i bardzo uważać. -
Jeśli ktoś miałby informacje o[B] transporcie Lublin-Warszawa[/B] na dniach to bardzo proszę o info. Transport potrzebny dla malutkiej suczki Mimi, która zaraz po sterylizacji ma jechać na DT do Warszawy. Sunia może jechać w wiklinowym, zamykanym koszyku, w którym już przyjechała z przytuliska, więc nie będzie stwarzać problemów. Sunia może jechać nawet jutro.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
as_ko replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że tylko w Warszawie, bo my w Lublinie mamy kudłate kandydatki do strzyżenia. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']a trzeba bylo rozdzielic 2 czarno biale? to nie bylo rodzenstwo? ja bym wziela oba :( ten co zostal... :([/QUOTE] Tak to było rodzeństwo, bracia, ale dobrze że zostali rozdzieleni, dlatego że się nie dogadywali w jednym boksie, ten zabrany zdominował brata i go atakował przy byle okazji. Rozmawiałam z Madi i dzisiaj Mimi zostanie przebadana, przechodzi między innymi badania krwi itd. i jeśli wszystko dobrze pójdzie i nic niespodziewanego się nie wydarzy to sunia jeszcze dzisiaj :multi: będzie sterylizowana, dwie pozostałe sunie poczekają do jutra. Madi wyprowadziła Czarusię na długiej smyczy na spacer, sunia zrobiła dłuuugie siusiu. Powolutku będzie się przyzwyczajać do ludzi, smyczy itd. To bardzo grzeczna sunia :loveu: Yoko jest najbardziej przerażona, najprawdopodobniej od wczoraj tkwi w tym samym miejscu w boksie, mamy nadzieję że dzisiaj coś zje. Czeka ją kąpiel i obcinanie dredów :-( Madi jakby coś to ja jestem w kontakcie z Madalleną i będę jej przekazywać info odnośnie suni. Rozmawiałam z E-S i wszystko jej powiedziałam. Jeśli ktoś będzie wiedział o [B]transporcie Lublin - Warszawa[/B] na dniach to bardzo proszę o wiadomość. Na Mimi czeka w Warszawie już Madallena i przyjmie ją do siebie nawet jutro. Mimi może jechać w wiklinowym koszyku, który pożyczyłaby nam Madi. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś'] i cały czarny puchaty którego dobrego zdjęcia nie mogę znaleźć. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/856425099d3d47aa.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/783/856425099d3d47aa.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Proszę bardzo ;) [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TZzAH1aOunI/AAAAAAAABKE/WQr_i-w1d4A/s512/IMG_6599.JPG[/IMG] [/CENTER] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Może Was uspokoję tym, że p. S. Olszewska nie wróci, jest w hospicjum i to na podkarpaciu, chyba że stanie się cud jakiś. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Mimi: [/B][CENTER]Filmik na którym sunia bardzo prosi żeby ją już zabrać: [url]https://picasaweb.google.com/askasid/PrzytuliskoAnnopol#5592558601263363570[/url] Mimi zaraz po kąpieli susząca się na fotelu :loveu: [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TZzAa4OPicI/AAAAAAAABLA/EBNzl7l0OZA/IMG_6624.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TZzAdAbOcvI/AAAAAAAABLE/nZ8wXW94d_I/IMG_6625.JPG[/IMG] [/CENTER] [B]Yoko[/B] to trzecia sunią która zabrałyśmy, ale ona jeszcze nie ma zdjęć pokąpielowych, dlatego że z powodu braku czasu, niesamowitego przerażenia suczki nową sytuacją, a także okropnie sfilcowanej sierści będzie ona kąpana dopiero jutro. [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5180/img2557resize.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[B]Tutaj są wszystkie zdjęcia i filmiki które dzisiaj zrobiłam: [url]https://picasaweb.google.com/askasid/PrzytuliskoAnnopol#[/url][/B] Do Lublina przywieźliśmy dzisiaj 3 suczki, które aktualnie przebywają w klinice, jutro będą diagnozowane, a w piątek najprawdopodobniej sterylizowane ;) [CENTER][B]Czarusia: [/B][CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TZzAB8l1buI/AAAAAAAABJ4/eyup-vDEsIM/IMG_6590.JPG[/IMG] [/CENTER] A tu Czarusia zaraz po kąpieli obrażona na cały świat :evil_lol: [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TZzAZM6DQ7I/AAAAAAAABK8/HmEmlZrPtqA/IMG_6623.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TZzAe8EAkVI/AAAAAAAABLI/JEeQUxunHrY/s512/IMG_6626.JPG[/IMG][/CENTER][/CENTER] [/CENTER] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='2411magdalenka']Dziękuję ciapuś as_ko MaDi E-S Agnieszcze24 i andzi69 za pomoc !!!! :) Sunia jest w Kielcach, a jutro rano/południe rusza do Krakowa, skąd odbierze ją ktoś z mojej rodziny.. chyba wyjdę z siebie zanim wrócę do domu z pracy! :) od jutra zacznie się dla niej nowe życie... dzięki Ciotki![/QUOTE] Napisz proszę jak sunia zniosła podróż, czy wszystko jest ok? Martwię się bo ona mega wystraszona jest niestety, włożenie jej do klatki (kennel) graniczyło z cudem. To jest niesamowite szczęście że sunia pojechała do Ciebie, była non stop gryziona przez siostry, nie mogła wyjść spokojnie z budy bo ją atakowały, tylko non stop przebiegała z jednej budy do drugiej, albo wciskała się głęboko w kąt :( Bardzo Was proszę uważajcie na nią bardzo i na początku nie spuszczajcie z oka żeby gdzieś w panice nie uciekła :modla: Czekam na relację i zdjęcia suni z pierwszych dni w nowym domku i wasze wrażenia ;) Co do dalszej relacji to napisze niedługo...najpierw muszę zjeść, bo dopiero dotarłam do domu. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Madi mam ręczniki od E-S, tak jak szampony, odżywkę, szelki, smyczki, obróżki i masę innych rzeczy, że dało rady by pół przytuliska wyciągnąć :evil_lol: E-S dzięki :loveu: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
No i dzięki temu żeśmy z E-S sprawdziły którędy się jedzie z Łodzi do Rachowa całkiem przypadkiem :evil_lol::multi: 8 miesięczna, gryziona sunia będzie miała szansę pojechać jutro do Kielc dzięki Reno2001 i Ciapuś, a zaraz potem na dniach do DS do 2411magdalenka za Kraków :multi: Czyli kolejna bida dostanie szansę na nowe, lepsze życie :loveu: Tylko żebyśmy suni nie pomyliły wszystkie i czegoś innego do Krakowa nie wysłały :mad: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='2411magdalenka']czy coś się udało postanowić odnośnie "mojej" suni? tzn wizyta? albo transport? strasznie mnie męczy i dręczy to jej smutne spojrzenie.. i łazi za mną... wiem, że tyyyle tam już siedziała, ale mi jej żal... a jeszcze pisałyście, że ta właścicielka nie chce psiaków wydawać.. trochę nerwowo jest :( jak pomyślę, że musiałaby tam zostać. Jak chcecie to mogę ją wziąć na dt "z nadzieją" (po mojej stronie ogromną) na ds, byleby ją stamtąd zabrać jak najszybciej... proszę dajcie znać czy jakaś opcja transportu jest możliwa..[/QUOTE] magdalenko a czy miałabyś jak załatwić na jutro transport do Kielc od siebie po sunię? -
Wszystko co wiadomo o Rottku jest kilka postów wcześniej, pisałam i ja i nellyduży o nim już kilka razy. Głaskałam go, jest spokojny, bezproblemowy. Tyle, że nie wiadomo czy jeszcze jest w schronisku bo już od jakiegoś czasu nikogo tam nie było i się nie zanosi raczej w najbliższym czasie.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']My będziemy prawdopodobnie jutro w przytulisku to postaram się obejrzeć tego psiaka i porobić mu zdjęcia.Też mi zapadł w głowę i zastanawiam się jak mu pomóc.[/QUOTE] Ciapuś to może się jakoś podzielimy :D bo tu masa zamówień na zdjęcia jest, ty zrobisz części psów a ja z matrioszką drugiej części. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='2411magdalenka']wysłałam pw do as_ko z namiarami na osoby do wizyt z krakowskiego, które mnie znają i również mi pomagały z wizytami gdy rozdawałam szczeniory z dt :) także może uda się szybko wizytę zrobić. również myślę o transporcie.. sporo kursów robi się przez Kielce.. gdyby się dało tam młodą podrzucić - mogę spróbować nagrać transport Kielce-Kraków bo znam parę osób o dużym serduchu w Kielcach.. i dedukuje, że sunia jest nieodrobaczona, nieszczepiona i może niedożywiona?[/QUOTE] Dzięki za pw, będę działać po południu jeszcze. W środę wyciągniemy tą sunię na smycz, porobimy jej zdjęcia i dopytamy o wszystko ale podejrzewam, że pierwsze co to trzeba będzie ją odrobaczyć, potem zaszczepić, a jak dojdzie do siebie to wysterylizować. No i dużo pracy przed Tobą jeśli ona taka wystraszona jest, chociaż to nigdy nie wiadomo jak się będzie zachowywać w warunkach domowych.