-
Posts
4417 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by as_ko
-
Info o Yoko od Magdy: Yoko jeszcze się do adopcji nie nadaje. Najpierw sterylka to numer 1. Koszt sterylki to 275 zl brutto w Elwecie (po fundacyjnych zniżkach). Chce ja zrobić jak najszybciej czyli najlepiej w przyszły piątek. Robale kupiłam - 3 aniprazole - koszt 18 zl + exspot na kleszcze - 12 zl. Mam fakturę ale na Anioła + paczka podkładów 55 zl. bo yoko lubi sobie czasem siknąć ;/ chociaż dzisiaj w nocy nie zrobila o dziwo nic. Yoko powoli sie rozkreca ale nie dam jej jeszcze do adopcji. Musi byc w "pelni normalna". Boi sie psow na łące jak sie "zatka" nie chce nawet siku zrobic. W domu jest powiedzmy juz ok ale spacery - inny pies. [quote name='karolina_g_k'] Echo serca jeszcze więcej.[/QUOTE] Gdzieś czytałam na fb że ktoś proponował Mimi echo za free na sggw, skorzystacie?
-
Dzięki Funiu za dobre wiadomości :) Cieszę się że przynajmniej u Czarusi wszystko ok, bo jak widać nieszczęścia chodzą parami :( [quote name='malawaszka']musisz zmienić czas trwania bo masz, że 31 maja czyli chyba nie jest widoczne jeszcze? nie jestem pewna jak to działa, ale data powinna być teraźniejsza boże mam nadzieję, ze niunia się znajdzie - trzymam :kciuki:[/QUOTE] Właśnie się zorientowałam i już zmieniała, sprawdź czy teraz dobrze jest, ok?
-
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
as_ko replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Jaka ona jest piękna po wyczesaniu :loveu::loveu::loveu: i ten szczęśliwy pysiolek :multi: Mając przed oczami tamtego mega wystraszonego psa z przytuliska jestem Ci Magda niezmiernie wdzięczna że zdecydowałaś się dać dom psu o którym tak na prawdę nic nie wiedziałaś, nawet jak wygląda do końca :Rose::Rose::Rose: -
I jeszcze... [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/3174/dsc0330dp.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/5589/dsc0408x.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/7606/dsc0405s.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4523/dsc0361l.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4342/p4201317.jpg[/IMG] Super zdjęcia :loveu:
-
No to pokazujemy Yoko :) [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3484/dsc0357m.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5879/dsc0366d.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8982/dsc0415zgs.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/6422/dsc0422cj.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/2236/dsc0328k.jpg[/IMG]
-
Soni, Foka, Shisha, Zeus.. Kropeczka [*]
as_ko replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę że są postępy :loveu: :multi: Ona się musi nauczyć wszystkiego od początku, od szczeniaka mieszkała w budzie, a jedyny jej kontakt z człowiekiem był wtedy, gdy wraz siostrami była karmiona. Podejrzewam że nigdy nie była głaskana ani przytulana, nie wie jak fajny może być człowiek :-( Jeśli nie będziesz przed świętami u weta z sunia to chociaż może podjedź sama po tabletki na odrobaczenie dla niej i ją odrobaczcie teraz, a po świętach szczepienia. P.S czekamy na nowe zdjęcia :) -
[B]Yoko :loveu:[/B] Info od Madalleny: To bardzo dziwny typ psa, ona nie boi sie człowieka, ona po prostu nie wie do czego czlowiek sluży i jaki moze być przyjemny. Zachowuje sie jak autystyczne dziecko, ciekawska ale niepewna. Ona w ogóle nie merda ogonem, nie ma w niej szczęścia, tylko steruje ogonem w domu, na spacerze. Mam nadzieje że sie ogarnie dziewczyna i nauczy że czlowiek jest ok. Można sunię ogłaszać, ale pewnie dopiero za jakieś 2 tygodnie będzie wiadomo jaka ona jest na prawdę. To wielkie szczęście dla Yoko że trafiła do domowego DT, w boksie jej socjalizacja trwałaby duuużo dłużej, a i tak pewnie nie nauczyłaby się tego wszystkiego co w mieszkaniu przy innych psach i ludziach. Wielkie dzięki za to dla Magdy, która podjęła się pracy z małą :Rose:
-
Na początek [B]Mimi [/B]:D [B]Info od karolina_g_k:[/B] Sunia jest cudowna :loveu: Pieknie utrzymuje czystośc, nie niszczy, nie płacze. Bez problemu jeździ ze mna samochodem, lezy sobie na miejscu pasażera, a kiedy się zatrzymujemy wstaje i wyglada przez okno. Spi w łózku i juz nie chce spac nigdzie indziej :smile: Jest taka delikatna i łagodniutka. Własnie lezy na mojej poduszce ;-) Będe jej robic ogłoszenia. Jedyny "mankament" to jej bojaźliwośc, ale myśle, ze szybko sie ogarnie. Ogonek merda wiec nie jest źle. Z innymi psiakami ok, z kotami tez. Dzieci traktuje tak jak wszystkich ludzi więc ostroznie ale z ciekawością. Wg mnie to psiak idealny. [URL=http://img23.imageshack.us/i/33775687.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6016/33775687.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img860.imageshack.us/i/76732202.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/9703/76732202.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img831.imageshack.us/i/95362922.jpg/][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4250/95362922.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img821.imageshack.us/i/96365541.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5679/96365541.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img812.imageshack.us/i/20655178.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/7127/20655178.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='funia']Sory ,ale zdecydowanie zrobiłabym inny kształt fryzury .....Wyglada fatalnie ...Mam nadzieje ,ze decydowały tu wzgledy higieniczne :roll:[/QUOTE] Jeśli chodzi o Yoko to trzeba było ją strzyc krótko bo miała okropne dredy przy samej skórze. Najważniejsze było żeby jej ulżyć i żeby jej było wygodnie :) a sierść odrośnie niedługo. Generalnie to ja się na psich fryzurach nie znam, zdałyśmy się na panią fryzjerkę.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
as_ko replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na wątek Yoko, Czarusi i Mimi :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206318-Trzy-przepi%C4%99kne-kud%C5%82ate-suczki-z-przytuliska-czekaj%C4%85-na-wspania%C5%82e-domy%21woj.lubelskie?p=16722924#post16722924"]http://www.dogomania.pl/threads/2063...4#post16722924[/URL] -
[CENTER][SIZE=3][SIZE=5][U][B]Yoko[/B][/U][/SIZE] To około 4-5 letnia suczka, która jest najbardziej przestraszona ze wszystkich. W przytulisku była od szczenięcia, dlatego jej socjalizacja potrwa najdłużej. Jest bardzo grzeczna i spokojna, ale wystraszona. Jej sierść była tak skołtuniona i brudna że wymagała oprócz kąpieli profesjonalnego strzyżenia. Bez problemu zniosła wizytę u fryzjera, dała ze sobą zrobić wszystko. Jest bardzo łagodna w stosunku do ludzi jak i innych psów. Nie atakuje kotów. Została odrobaczona przed wyjazdem do Warszawy. Więcej dowiemy się za kilka dni jak sunia zaaklimatyzuje się i otworzy w DT. Filmiki z sunią:[/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=r5i3VOiSsAE[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=muEiH-6g_NM[/URL][/SIZE] [SIZE=3] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=EdScbC9W0y4[/URL][/SIZE] [SIZE=3] Więcej zdjęć: [/SIZE] [SIZE=3] [URL]https://picasaweb.google.com/105531313515779013645/Yoko?authkey=Gv1sRgCKT7u5S17-m_7gE#[/URL][/SIZE] [SIZE=3] Sunia przed strzyżeniem:[/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [CENTER][CENTER][SIZE=3][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TZItxR8JHfI/AAAAAAAABjg/qCgWV0f7tWU/IMG_2556_resize.jpg[/IMG][/SIZE][/CENTER] [SIZE=3] [/SIZE] [CENTER][SIZE=3][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TZItwmNfzYI/AAAAAAAABjg/YMz34pBMyVY/IMG_2552_resize.jpg[/IMG][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] Po strzyżeniu: [CENTER][CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TZ8mhDLowZI/AAAAAAAADpc/zxz7cuwBZAE/s512/P4080421.JPG[/IMG][/CENTER] [/CENTER] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TZ8mkbQsJrI/AAAAAAAADp4/y4hQZyDCXds/P4080434.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TZ8mohuQ_1I/AAAAAAAADqU/reIhCCPBiec/s512/P4080455.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
-
[CENTER][CENTER][SIZE=3][B][U][SIZE=5]Mimi[/SIZE][/U][/B][/SIZE] [SIZE=3]Jest to około 4-letnia, malutka i bardzo sympatyczna suczka, która została zabrana z przytuliska w ciąży zagrażającej jej życiu, natychmiast została wysterylizowana aborcyjnie. Mimi jest pieskiem niesamowicie łagodnym zarówno w stosunku do ludzi jak i zwierząt. Nie atakuje kotów. Uwielbia się przytulać, wylegiwać się na kanapie i być głaskana. Lubi towarzystwo ludzi. Bardzo dobrze znosi jazdę samochodem i zabiegi pielęgnacyjne. Nieźle chodzi na smyczy. Sunia jest pieskiem, który nadaje się dla każdego. Jest zdrowa, aktualnie czeka na zdjęcie szwów, odrobaczenie i szczepienia. [/SIZE][SIZE=3]Mimi przebywa na BDT w Warszawie.[/SIZE] [/CENTER] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TaNgDNoGy7I/AAAAAAAABWA/ov3WrTHx-oM/s720/DSC_4606.JPG[/IMG][CENTER] [/CENTER] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TaNgJeolmkI/AAAAAAAABWk/brfhmXcLOa0/s720/DSC_4651.JPG[/IMG][CENTER] [/CENTER] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TaNgGHlyTUI/AAAAAAAABWU/mDyKGCqSulg/s720/DSC_4624.JPG[/IMG][CENTER] [/CENTER] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TaNgET2WVRI/AAAAAAAABWI/ITpP--tBr40/s512/DSC_4620.JPG[/IMG][CENTER] [/CENTER] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_nUxFm33eC8o/TaNgCPlc-1I/AAAAAAAABV8/jKaPirGSIzo/s720/DSC_4602.JPG[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER][SIZE=3][COLOR=purple][B]Yoko i Mimi [/B][/COLOR]to suczki, które zostały zabrane z przytuliska w Rachowie Starym pod Annopolem. Przytulisko od kilku lat było ich jedynym domem, pomimo swojej niesamowitej urody nie miały szans na adopcję :-( gdyż kobieta, która się nimi opiekowała była zbieraczką i do przytuliska nie wpuszczała nikogo. Kilka dni temu kobieta zmarła, a psy zostały pod opieką jej córki, która nie zamierza popełniać błędów matki. Suczki przyjechały do kliniki w Lublinie, gdzie Mimi przeszła zabieg sterylizacji, natomiast Yoko została tylko zaszczepiona na wściekliznę, gdyż dostała cieczki i w jej przypadku zabieg nie był możliwy. Sterylizację i pobyt w klinice opłaciła LSOZ, za co bardzo dziękujemy w imieniu suń.[/SIZE] :loveu: [SIZE=3] Po wyjściu z kliniki Yoko i Mimi pojechały do BDT do Warszawy - [B]Mimi do karolina_g_k :multi: a Yoko do Madalleny[/B] :multi: [/SIZE] [/CENTER]
-
Dobrze że sunia przyjeżdża do Lublina :) [quote name='TERESA BORCZ']u was ale w schronie nie bardzo jest to możliwe, chyba żeby jakaś ofiarna wolontariuszka się tym zajęła chodząc tam co drugi chociaż dzień/ Byłoby wiele lepiej bo taniej szybciej i efektywniej[/QUOTE] To nie byłoby możliwe :( Wszyscy wolontariusze są z Lublina, a do przytuliska jest 80 km w jedną stronę, więc w obie 160km. Nikt nie da rady tam regularnie dojeżdżać i to jest duży problem.