Jestem i ja ale jako DT nie pomogę, bo ma do mnie inny psiak trafić na dniach.
LSOZ nie jest w stanie zabierać każdego bezdomniaka z ulicy, mają psy z interwencji pod opieką a dt i środków finansowych jak na lekarstwo jak wszędzie, a w takich przypadkach wzywane jest po prostu schronisko, które w Lublinie jest całkiem ok w porównaniu z innymi okolicznymi. Z resztą może Madi wpadnie to sama napisze.
W schronisku psiak będzie bezpieczny, dostanie michę i opiekę, a po kwarantannie, szczepieniach i kastracji będzie szukał nowego domu.