-
Posts
546 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiek_ona
-
Dziewczyny, jesteście wspaniałe, nie miałam lapa bo był długo w naprawie a tu takie cudowne wieści... Dziękuję WAM!!!!
-
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
kasiek_ona replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Miałam chętnego na Shaggiego ale niestety nie mógł się z nikim skontaktowac. Po prośbach o kontakt też nikt się do niego nie odezwał :( -
Piesek wyrzucony z auta! Bardzo pilne - Balin./ZNALAZŁ DOM!:)
kasiek_ona replied to katyen's topic in Już w nowym domu
Zmieńcie temat :) Ale się cieszę!!!! Gratuluje wytrwałości... -
Piesek wyrzucony z auta! Bardzo pilne - Balin./ZNALAZŁ DOM!:)
kasiek_ona replied to katyen's topic in Już w nowym domu
O matko :( Biedak kochany ;( -
biedak :( Ale cieszę się że zyje!!!!!
-
Ale się cieszę, że kolejne psiaki są szczęśliwe. Widok cieszących się mordek- bezcenny :)
-
Jak tylko będziecie miały jakieś nowe zdjęcia chętnie zobacze.
-
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
kasiek_ona replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Proszę o krótki opis oraz nr kontaktowy i miejsce gdzie aktualnie przebywa :) Wszystko na prv... Zdjęcia już mam :) -
SHAGGY- (HANNIBALL) - husky skazany na śmierć !!! Potrzebna pomoc !
kasiek_ona replied to ares-ka's topic in Już w nowym domu
Biedak :( a ma zrobione ogłoszenia? Może trzeba je uaktualnic? :) -
wiejski AJAX, zaniedbany przez człowieka, PILNIE szuka domu!
kasiek_ona replied to missieek's topic in Już w nowym domu
coś tu cicho na wątku u Ajaxa ;) -
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kasiek_ona replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
Nooo kolejna historia z happy endem :) Bardzo się cieszę!!!!! Jesteś super lapinporokoira :) DZIĘKUJEMY!!!! -
ech, ja dalej myślę, co by było jakby dalej żył... Męczył by sie pewnie biedaczek, juz przyszły zimne noce a on tak kochał przebywac na zewnątrz :(:( pamietam ciągle...
-
Dokładnie... to nie ma sensu... był 2 razy w domu gdzie go chcieli to szalał, tzn warczał gryzł.... nie chceli go zostawic i jest na wsi ... u babci właściciela, na dzień na zewnątrz w nocy w domu... ;|
-
Matko, dziś się dopiero dowiedziałam ;( nie wiem co napisać.... matko ;( ....
-
wiejski AJAX, zaniedbany przez człowieka, PILNIE szuka domu!
kasiek_ona replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Biedaczysko :( -
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kasiek_ona replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
to cudownie... dobrze ze masz Rockiego :) może jakieś fotki? -
[quote name='Ada-jeje']Dlatego ze ma tak wspaniala opieke to sa i odparzenia, do czego sluza pampersy jak myslisz? Kasa jest, wskazania do zakupu pampersow tez byly, tylko ze DT wydal wyrok na Cezara dokladnie 11 kwietnia.[/QUOTE] Ada... pampersy to nie jest dobre rozwiązanie. Przyrównam to do dziecka. powiedzmy ze rodzice baaaardzo sie zajmuja dzieckiem, sprawdzaja czy wszystko ok co poł godziny( chodzi o pampersy), i zdarzaja sie odparzenia. wiec lekarz powiedział, że nie jest to dobre rozwiązanie na takie nadchodzące upały. Sypanie jakimiś talkami czy innymi które by mogły to miejsce troche wysuszyc też nie jest dobre bo bedzie sie tam syf robił w połaczeniu z moczem. NIe ma dobrego rozwiązania w tej sytuacji... Tak strasznie mi przykro, że nie ma cudownego lekuy na odbudowanie jego mięśni w nogach :( Pamiętam jak chodził... czemu po tylu cierpieniach w życiu jeszcze na koniec takie coś mu się przydarzyło ;( Trzymam kciuki, aby w tym hoteliku było mu dobrze
-
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kasiek_ona replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
Co u Rokiego? -
[quote name='Ada-jeje']Hanek zgadzam sie z kazdym jednym Twoim slowem, znasz mnie i wiesz ze ja nie jestem za cierpieniem zadnego zwierzaka, niemniej nie liczya sie dla mnie ani slowa p. Danusi ani sponsorow, tylko i wylacznie wetow. Rozmawialam z dr. Olender, rozmawialam z dr. Kielbowiczem z Wroclawia i z dr. z Dabrowy Gorniczej. Zaden z tych wetow nie potwierdzil ze Cezar cierpi, ze go cos boli oprocz odlezyn, dezyzja o jego uspieniu nalezy do nas, zas na dolnej powiece ma tluszczaka i dr. na chwile obecna kazal sie wstrzymac z operacja bo tluszczak jeszcze ni jest duzy i wystarczy przemywac mu to kroplami z swietlika. Abym mogla podjac decyzje o uspieniu Cezara, wlasnie dlatego musi pojechac do osoby odpowiedzialnej, osoby ktora ma na celu opieke a nie jego uspienie. Wiem ze od Marty otrzymam rzetelna informacje na podstawie ktorej mozna bedzie podjac decyzje o dalszym zyciu Cezara. Zrozum prosze hanek tez mnie, ja musze miec 100 procentowa pewnosc i czyste sumienie, ze dla Cezara dalsze zycie jest cierpieniem na ktore nie zasluzyl.[/QUOTE] Po 1 Cezar ma odparzenia(a nie odleżyny), które powstają w skutek tego, że osikuje się. Wystarczy chwila... a po drugie krople świetlikowe nic mu nie pomogą. Dr z dąbrowy górniczej powiedział, że nie zaszkodzą, ale nie pomogą... Tylko odnośnie tego nowego DT.... Czy ta osoba będzie miała czas poświęcić mu czas? I gdzie on będzie w czsie dnia, bo skoro to jest hotelik to będzie tam dużo innych psiaków... Mam tylko nadzieję, że nie będzie on zamkniety w kojcu....
-
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kasiek_ona replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
Rokus bedzie musial miec ladna adresówke ;d bpo inaczej jak sie zgubi to ktos go odprowadzi do domku :) -
Dziękujemy :D
-
Wiesz cioteczko jak jest. My pracowałybyśmy, a inni raczej idą na łatwiznę... :(
-
Roki mix sznaucera ma juz swoj wlasny dom!!!
kasiek_ona replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
Ależ on jest śliczny :) Taki duży i czarny :D Cioteczko myślę że w końcu Roki się przekona do stadka :D Będzie prowodyrem ucieczek jak już kiedyś będzie u Ciebie mieszkał :) -
Pies pojechał na wieś do babci właściciela, mieszka sobie w domku, wychodzi kiedy chce na zwenatrz. Narazie nie szukają już domu tak na gwałt... Ale z tego co wiem to szukają :)
-
Łobuziak już miał jedną szansę... Niestety źle sie przyjął, tzn po przyjeździe do domu w którym miał zostać okazało się, że on nie chce zostać! Tulił się do swojego starego pana, na nowych ludzi nie chciał patrzeć, trząsł się, wcześniej w ogóle nie chciał wejść do samochodu, jakby czuł, co się kroi... wszyscy razem zdecydowali, że jednak się nie nadaje do zmiany otoczenia. Cioteczki, Negro nadal szuka domu :)