Witam, jestem właścicielką 15 letniego psa Kajtka.
Dzisiaj musiałam wyjechać na cały dzień, więc poprosiłam moją mamę, by nakarmiła naszego staruszka. Dokładnie jej powiedziałam, ile powinien zjeść. Niestety, nie posłuchała mnie, i dała mu... 1 pierś z kurczaka, pół kilo podrobów i jeszcze dużo, dużo jakiegoś innego mięcha, nawet nie wiem ile. Dowiedziałam się o tym jakieś 20 minut temu kiedy Kajtek zaczął się krztusić. Nie wiedziałam, co robić. I nagle... Wypluł ogromny kawał mięcha z jakąś papką. I od tej pory cały czas chodzi po mieszkaniu i właśnie tak "pluje" NIEPOGRYZIONYM i częściowo nie strawionym mięsem... I co gorsza, to inne mięso to wieprzowina. :angryy: (surowa...)
Weterynarz jest 15 km od nas i nie przyjeżdża w nocy. :placz: Co ja mam robić? Kajtuś tak się męczy... :-(