Jump to content
Dogomania

Minek

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

Minek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Minek

    Proszę o pomoc!

    Wszyscy macie oczywiście rację, zaniedbałam tego, pies powinien mieć kaganiec wcześniej, to jest jasne, jednak nie napisałam tutaj tego, żebyście mi zarzucali niewiedzę tylko po to że to przecież "dogomania", tutaj broni się zwierząt i pomaga jak się tylko da! Ustaliliśmy już że to moja wina że pies jeszcze nie ma kagańca. i wiem że to moja glupota. OK!! wystarczy?? Nikt z was jednak- wielkich miłośników zwierząt nie próbował ani przez chwile wejść w umysł tego biednego psiaka!! Nikt nie próbował wytłumaczyć jej zachowań, nikt nie stanął w jej obronie. Szczerze się zawiodła na waszym forum. Jak pisałam Morda jest przybłędą, głodzoną i bitą kiedyś. Mimo to nie straciła zaufania do ludzi, kocha ich nadal i ufa. Ma tylko dystans do jednego typu osób - samotnie poruszających się mężczyzna (wszyscy jednej postury i jednego wieku) co wskazuje na to że najprawdopodobniej kiedyś taki właśnie człowiek wyrządził jej ogromną krzywdę co odbiło się w psychice! I tak na prawdę każdego pogryzienia są winni sami ludzie!! Albo to kwestia złego wychowania, albo tak jak w przypadku Mordy skrzywdzenie psiaka przez człowieka. Morda od dzisiaj chodzi w kagańcu, myślę, że temat można zamknąć. Wszystko jest jasne, nie powinnam mieć psa bo jestem nie świadoma i nie kompetentna.
  2. Minek

    Proszę o pomoc!

    Saite nie wyczytałeś wszystkiego dokładnie. Ona przez te 4 lata nikogo nie ugryzła, problem się pojawił miesiąc temu. Wiem, że to jest agresja, jestem w pełni tego świadoma. Kagańca nie miała bo NIGDY nie przejawiała ŻADNEJ agresji!!
  3. Minek

    Proszę o pomoc!

    nie martw się:) ona regularnie wychodzi na spacery - luzem, teraz zmieni się to tylko tak, że będzie w kagańcu i częściej na smyczy. Tak na smyczy jest kontrolowana. A o ile się nie mylę to i tak jest obowiązek trzymania psa w kagańcu na spacerach? Obecnie trochę się boję z nią wyjść nawet na smyczy, bo ciągle się obawia, że odwiedzi nas policja... Będzie w kagańcu będzie najbezpieczniej. Wiem, że spacer to nie tylko przyjemność, ogólnie chodzi o zdrowie psa, przecież ruch przedłuża życie:)! Moja ostatnia suczka Fafik żyła 17 lat:)
  4. Minek

    Proszę o pomoc!

    to kolorowo;), jutro obowiązkowo jadę po kaganiec, a Morda dzisiaj pierwszy raz w życiu nie zostanie wyprowadzona na spacer. Nie ma wyjścia, macie racje, nie ma sensu ryzykować po to żeby psu sprawić przyjemność!
  5. Minek

    Proszę o pomoc!

    Właśnie z tym kto jest właścicielem psa jest ogromny problem, 4 lata temu byłam jeszcze liceum i zajmowałam się Mordą, dlatego jej się wydaje że tylko ja jestem jej właścicielką mimo, że w domu spędzam tylko weekendy. Nie słucha ona moich rodziców tak jak mnie, a to jednak teraz oni częściej się nią zajmują. Odnośnie mandatów za ugryzienie... bo ciężko to nazwać pogryzieniem ile może wynosić? Morda jest zaszczepiona na wściekliznę więc chociaż pod tym względem nie ma problemów. Ale oczywiście to nie daje jej pozwolenia na gryzienie ludzi! Ona potrafi chodzić na smyczy, nie ma z tym problemów. Czyli mogę wypuszczać psa z kagańcem? (jeśli jestem w pobliżu) Jeśli chodzi o polowanie na zwierzynę to już inna kwestia, faktycznie Morda czasami goni jakiegoś zająca, ale jest tak potężnym psem i ciężkim, że nawet kota nie potrafi dogonić, dlatego nigdy nie zrobiła nikomu krzywdy.
  6. Minek

    Proszę o pomoc!

    wczorajszą ofiarą był miejscowy alkoholik, który zamiast do kościoła poszedł się napić w bezludne miejsce właśnie łąki pod parkiem. Ale to nie ma znaczenia bo agresja u mojego psa jest bardzo dziwna, ona nie przejawia, żadnej agresji! Nie warczy, nie rzuca się, nie szczeka, gryzie raz, po cichu, w momencie kiedy ofiara jest odwrócona do niej tyłem. A potem Morda udaje, że nic się nie stało... Kwestia chodzenia na smyczy nie jest taka straszna bo jak ja z nią idę to często jest zapięta, jednak zastanawiam się czy na te pola i łąki mogła bym ją puścić w kagańcu?? wtedy było by najlepiej dla wszystkich, ale jeszcze nigdy nie miałam doczynienia z kagańcami więc jestem zielona...
  7. Minek

    Proszę o pomoc!

    masz 100% racje, tylko że z Mordą jest problem tego typu, że zanim do nas trafiła 2 miesiące błąkała się po wsi, i przez 4 lata wysłuchujemy jaki to fajny pies, miły i sympatyczny i że taki duży a jednocześnie taki łagodny, ludzie ją tutaj naprawdę uwielbiają a u nas jak na wsi... łąki, pola masę przestrzeni każdy tu wychodzi na spacer z psem luzem! Ale teraz nawet już nie chodzi o mamę, skończy się na kagańcu bo ja mieszkam już gdzie indziej, mamie nie przemówię, nie ma wyjścia:(
  8. kurde:(:(:( to strasznie daleko:( właśnie pisze do mnie jednak koleżanka, potrzebuje psiaka ale małego, a z tego co widzę, ciężko powiedzieć co z nich wyrośnie, mamusia jest dość wysoka. No trudno namawiam dalej znajomych... i dajcie znać jak jest z tym dowozem czy dało by sie w ogóle coś zrobić?
  9. ja rozumiem, że te psiaki są dalej do rozdania, proszę napiszcie gdzie one są i jakie były by ewentualne możliwości dowozu, iż ja jestem z małopolski zaraz dam ogłoszenia u siebie i muszę wiedzieć co ludziom powiedzieć, nawet jeśli nie uda mi się pomóc to chce spróbować.
  10. http://www.faktyoswiecim.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2492:chelmek-zarzuty-za-skatowanie-psa&catid=89:aktualnosci&Itemid=53 JAK W PRZYPADKU TEGO PSA!! NAJPIERW ZGŁOSZONO SPRAWĘ A PO PEWNYM CZASIE ZNALAZŁ SIĘ WINNY!! NIE PRZECHODŹMY OBOJĘTNIE Z TYM TRZEBA WALCZYĆ!!
  11. Zgłoś na policję!! Uwierz że oni to powinni zobaczyć, u nas było kilka takich akcji, policja się tym zajęła, znajdź jakiegoś dziennikarza z lokalnej gazety, on to nagłośni, dotrze to do ludzi! Może jakiś sąsiad widział tego psa... Może go zna i wie kto to zrobił!! To się naprawdę opłaca!! Zgłoś na policję i do miejskiej gazety!!
  12. Minek

    Proszę o pomoc!

    dokładnie! zawsze tak robię i nigdy Morda przy mnie nikogo nie ugryzła. za każdym razem dzieje się to przy mojej mamie, która uważa, że pies powinien mieć wolność i gonić luzem, a potem ja chodzę i przepraszam ludzi:(
  13. a ja opisze wczorajszą sytuacje, mam mieszańca owczarka ze sznaucerem olbrzymim (pies 50kg), idziemy sobie wczoraj na długi spacer, w pewnym momencie wyskoczył z jakiegoś ogrodzenia jamnik... zaczął szarpać moją Mordę za tylne nogi, był bardzo agresywny!! Po chwili wyszedł właściciel i zaczął się śmiać, że taki mały a się stawia, jednocześnie nie próbując zabrać psa, który nie chciał nam dać spokoju!:(. Zwróciłam mu uwagę... nie pomogło! Więc powiedziałam, że jak zaraz puszcze Mordę to z jamnika nic nie zostanie (szczęka Mordy jest nie wiele mniejsza od całego jamnika) i dopiero wtedy łaskawie facet zabrał psa... a my już na pewno na spacer tamtędy nie pójdziemy:(
  14. Minek

    Proszę o pomoc!

    4 lata temu przygarnęłam roczną suczkę, sama do nas przyszła nie wiadomo skąd nie wiadomo z jaką przeszłością. Od jakiegoś czasu zaczęły się dziać dziwne rzeczy:(, w przeciągu miesiąca Morda ugryzła trzech mężczyzna (wszyscy najprawdopodobniej byli wypici) podobnej postury i wieku, ugryzła w tym samym miejscu - łydka, i w taki sam sposób- cicho spokojnie, bez przejawów wcześniejszej agresji, jedno bardzo mocne ugryzienie i koniec. Oczywiście jest zaszczepiona, jest też po sterylizacji (wrzesień 2009). Problem jest taki że jest wielkim psem (mieszaniec owczarka niemieckiego ze sznaucerem olbrzymim) gryzie do krwi i rany goją się długo. Co najgorsze jest strasznie łagodna, lubi dzieci, zawsze jest miła i "uśmiechnięta" zawsze biegała luzem na spacerach i nie było nigdy żadnych problemów. Mieszkamy na wsi gdzie Morda ma swój duży kojec, codziennie obowiązkowy spacer jeden czasem więcej. A teraz muszę ją zapinać na smycz i wsadzać w kaganiec:(, którego jeszcze nie ma... Dziś też ugryzła dlatego padła ostateczna decyzja:(. Mam też problem z doborem kagańca. Ale może wy macie jakieś inne pomysły? jak to rozwiązać? To jest tak kochany psiak, wierny i tak wpatrzony w swoich właścicieli, nie chce jej więzić w kagańcach i na smyczy...:(:(:(:(
×
×
  • Create New...