Jump to content
Dogomania

assam

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

assam's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. 2 lata zmarnowane to w sumie dzieki ojcu bo ciagle bylo zostaw niech sie oswoi itd. ten fachowiec to weterynarz czy kto?? Jestem tym psem poprostu zdziwiony bo nawet ojciec czy brat nie mieli takiego boidudka.
  2. Derha psa mam 2 lata (albo moze nawet i wiecej nie moge znalesc papierow ojciec musial gdzies schowac) jak na rowery sie rzuca to jest wiecej niz agresja jak by mogla to by zagryzla tego co jedzie a rower to juz wogole slinotok zeby na wierzchu sie najeza tak ze jest jeszcze raz taka taki klembek:D nawet jak rower stoi sam tez agresor ale nie teki.
  3. Mi chodiz o to by psa nauczyc ze ma sie sama bronic bo juz jest irytujace wybieganie ze sklepu bo psiak piszczy i dostaje delirki bo podejdzie do niej jakis o polowe miejszy psiak ktory nawet nie zawarczal, i naprawde juz jest nudne klucenie sie ze agresywny pies powinien byc w kaganicu moja ,,sierota'' chodzi w kagancu i najczesciej na smyczy jak inny pies ja zaatakuje to albo ucieka z piskiem lub siedzi i sie trzesie... mogla by chociasz poszczekac bo juz raz zostala dosc mocno pogryziona i jeszcze mi sie oberwalo jak tamtego odciagalem. Nie dalo by sie jakos jej przekonac gdy np. powie sie bron pies zacznie ujadac i chociaz prubowac sie bronic poki ktos nie podbiegnie by jej tylek uratowac. Jedyne do czego pies sie rwie to ganianie lesnych zwierzat (Szczecin - Gocław mamy tu troche lasow:)) ulubienicami jej sa lisy i wiewiorki najpierw wystawi i czeka co sie jej powie, jak lec to poleci tylko trzeba pilnowac by ja zawolac bo moze byc troche nie fajnie (lis tej sieroty jeszcze nie pogryzl i lepiej by tak sie nie stalo) ale z tego co zaobserwowalem nie biegnie by grysc tylko tka bardziej z ciekawosci bo czasem poprostu stanie macha ogonem i nie wie co ma dalej robic. To iz pies daje sie glaskac obcym jest denerwujace a juz wogole to ze pozwala sie dotknac menelom... idzie taki zatacza sie ,, o jaki ladny piesek'' a ta malo sie nie poleje. Pies ktorego mialem wczesniej nie dopuszczal ludzi na dlugosc smyczy, w sesie jak ktos byl na%%% lub agresywnie sie zachowywal, jak ktos sie zapytal czy moze poglaskac i podchodizl pies byl nie ufny ale jak uslyszala nie wolno to dopiero zachowywala sie jak ta co mam teraz. Wiem ze glupie jest porownywanie tego siersciucha do tamtego lecz tamten pies byl nauczony tak jak mi to odpowiadalo i cialem tego podobnie nauczyc bo naprawde pies nie jest glupi w lot lapie wszystkie komendy co mu wolno a czego nie. Tylko jest problem z tymi 4 rzeczyami co wymienilem. Co do jazdy na rowerku z psiakiem... strasznie nogi bola od kaganca, kilka gleb juz bylo jak by mogla by rame przegryzla;]
  4. Witam. Jestem wlascicielem 3 letniej suczki owczarka niemieckiego (przynajmniej to pisze w papierach ) Pieska wzialem ze schroniska jak miala okolo roku, mam ja juz drogi rok bardzo sie zadomowila wszystko cacy tylko jest jeden powarzny minus... wszystkiego sie boi, nie mam pojecia w jakich warunkach pies wczesniej byl. Gdy wzialem ja ze schroniska jak jechal pociag czy tir to pies fajd na plecki i delirka, gdzies tak po pol roku jej to pszeszlo,ktos zapuka do drzwi owszem szczeka, ale zabawa z psem nie wchodiz w rachube boi sie kazdej zabawki, aportowanie ...heh wziasc psa na dwor schylic sie po kamienia lub nawet rzucic jej pileczke odrazu ucieka fartem jest ze pod blok i czeka nie trzeba jej chociaz szukac. Na smyczy czy bez slucha sie bardzo ladnie chodzi przy nodze, pilnuje sie. Gdzies z pol roku temu zaczela sie rwac do kotow, ale przez to ze jeden ja troche spunktowal jak ta podeszla za blisko mlodych, i tu co jest najdziwniejsze jak poleci za kotem krzykne ,, dywan chodz tu'' pies zawraca i siada kolo nogi i czeka, jak idize na smyczy i zobaczy kota czy jakiekos ptaka to wystawia i zaczyna juz szalec wtedy tylko ,, lora nie wolno'' i spokoj przejdzie kolo nawet spuszczona ze smyczy nie zerknie nawet w tamta strone. Jak dla mnie pies nie umie sie obronic i domownikow rownierz, gdy przychodzi co do czego pierwsza ucieka. Rzuca sie na dzieci co mnie bardzo denerwuje, gdy dziecko podejdzie zbyt blisko jest ciezko ja utrzymac, lub jak siostrzeniec (dzieciak ma 3 latka) podejdzie zbyt blisko jej poslania to rownierz przejawia agresje (pies ktorego mialem wczesniej byl doslownie wykopywany przez 5 letnie dziecko z poslania i dawal sobie grzebac w misce co bylo dla wszystkich wielkim zdziwieniem a byla naprawde agresywna). Gdy ktos jedzie rowerem tez jest z nia problem jak by mogla to by zezarla razem z rowerem. Jest zbyt ufna do obcych ludzi, karzdy moze podejsc poglaskac co mnie doprowadza do bialej goraczki, chcial bym aby dawala sie glaskac obcym dopiero gdy sie jej powie np. pozwol. A i zapomnialem dodac iz psiak jest po sterylizacji. Wiec krotkie podsumowanie... co zrobic by: 1. Przestala bac sie zabawek i nie uciekala gdy sie chce jej rzucic pileczke lub patyka, 2. Zaczela sie bronic, (by nie uciekala tylko zaczela chociaz szczekac jak sie rzuca do niej pies sasiadow), 3. Aby przestala sie rzucac na rowery i dzeci na czym mi najbardziej zalerzy. 4. Zmniejszenie ufnosci do obcych ludzi. Z gory dziekuje za pomoc.
×
×
  • Create New...