Uważam,że nie wolno zabijać bezkarnie żadnych zwierząt, sama mam psy kocham je i dbam o to aby nie zrobiły nikomu krzywdy(ani człowiekowi/ani zwierzęciu). Szlag mnie jednak trafia jak widzę na łąkach, w lasach czy nawet osiedlach psy nieposłuszne, które latają bez smyczy, nie raz napatoczy się takim kotek a to sarenka. Widział ktoś z Was taka scenę bo ja tak, opiekuję się takimi zwierzętami, i jest to dla mnie za każdym razem bardzo ciężkie przeżycie, patrzeć jak niczemu winne zwierzę cierpi, a często traci przy tym życie, niestety przez głupotę ludzką.