[quote name='andegawenka']Ranias przeczytaj listy od Pani : w poscie 314 strona wątku 32 i 385 strona 39. Poczekał sobie"trochę" Yogi w schronie.....na przemyślenia...Pani...:shake:[/QUOTE]
Przeczytałam i nie wiem, co myśleć.Z jednej strony nadzieja na ciepły kąt i myślę, że miłość, z drugiej jakieś kompletne niezdecydowanie i niezrozumienie, że pies nie może czekać, bo remont , bo sprawy, bo coś.I chyba tutaj rodzi się obawa czy to tylko litość kieruje Panią. Bo jeżeli litość, to psiak nie jest zabawką.Będzie trzeba po nim sprzątać, poprawiać i naprawiać. I cały czas go kochać