[quote name='ewu']Jak to pisałam , to jeszcze nie ale w nocy z 22 na 23 -go już tak. Dzisiaj pojechałam po Pączka. Bardzo się zmienił,prawie ideał..:) Całe popołudnie anioł a teraz wlazł mi do łożka i centralnie spompował:([/QUOTE]
jeśli mogę coś poradzić...
absolutnie bezsensowne jest ODDAWANIE psiaka zarówno na szkolenie jak i do behawiorystki. Widać kobita nie jest dobra w swoim fachu... każdy wie, że psiak się naturalnie zachowuje u siebie w domku, a jeśli da się go gdzie indziej bo będzie inny... to tylko nie potrzebny stres. DOBRA behawiorystka powinna wiedzieć, że by zmienić psiaka i w ogóle poznać jego zachowanie powinna dużo przebywać w WASZYM domu. By móc obserwować wszystkie zachowania i dopiero podjąć odpowiednią formę "układania" pieska i być może zmiany w Waszym zachowania w stosunku do niego. By móc wychwycić jego problem to trzeba uważnie przez jakiś czas (parę dni) obserwować wszystko co się dzieje w domu, relacje z innymi pieskami, relacje z Wami, itp.
to tak jak niektórzy ludzie ODDAJĄ swoje psy na szkolenie. często jest problem, że wydaje się od cholery kasy i żadnych rezultatów, a nieraz się zdarza, że psy wracają zastraszona bądź agresywne... Szkolenie polega na uczeniu właściciela jak ma postępować ze swoim psem. Żeby pies się słuchał swojego właściciela to właściciel musi go uczyć i trenować, a nie ktoś obcy.
Tak więc, uważam, że behawiorysta tu może pomóc o ile będzie częstym gościem w Waszym domu.