-
Posts
25 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarzenaKrk
-
[quote name='Alicja'][B]ZŁEJ baletnicy , przeszkadza nawet rąbek spódnicy ..... tak skwituję osobę która podjęła się opieki nad Mają ...[/B][/QUOTE] Az sie poplakalam jak czytam WASZE posty!!!!!!!Napisze tylko tyle: DZIEKUJE ZA WYROZUMIALOSC!!!!!
-
Witam, co u Majki?...... roznie. Maja ma "humory" jakich nigdy w zyciu u psa nie widzialam. Ostatnio zesikala lozko mojej corki, od razu napisze ze dziecko Jej nic nie zrobilo!. Szczerze mowiac czasem juz nie mam sily do tego psa, wydaje sie wogole nie wdzieczna za to co ma. Spala na lozku, jedzenie dostaje 3 razy dziennie, wychodzi 2 razy na pole i raz na 1,5 godzinny spacer. Sa chwile ze po powrocie ze spaceru zsika sie w przedpokoju. Wiem bedziecie pisac ze z Majka musi popracowac psycholog tak ale Maja nie chce z nikim wspolpracowac(pozatym nie bede ukrywac ze wiaza sie z tym dodatkowe koszty na co w chwili obecnej nie moge sobie pozwolic). Czasem rece opadaja, jest mi bardzo ciezko ale losy Majki leza teraz tylko i wylacznie w jej "lapach" bo ja z mieszkania nie zrobie "ubikacji" Majce a tym bardziej nie pozwole zeby sikala dziecku na lozko. Co do ucha to leczymy go kolejny raz. Kiedy Maja ma ucho zdrowe to nas gryzie po rekach,nogach..... Napisze jeszcze tyle ze 16 lat mieszkalam z owczarkiem kaukazkim i z nim nie mielismy nigdy takich problemow jak z Majka..
-
teraz uciekam zajac sie domem bo dzis Maja byla temat numer 1 co oczywiscie jest zrozumiale, napewno bedziemy na nia zwracac wieksza uwage niz zwykle. Pozdrawiam
-
[quote name='agaga21']ale tak chwilowo czy maja zmienia własciciela???:crazyeye:[/QUOTE] Maja nie zmienia wlasciciela chwilowo Pan sie nia zajal jak sie zgubila a teraz jest juz z nami w domu!!!!!!!
-
Uciekla przez uchylone drzwi, na korytarzu mamy zamki zatrzaskowe, zawsze drzwi byly zamkniete ale wczoraj na wieczor ktos ich raczej nie zamknal wiec Maja skorzystala z okazji i sobie wyszla. Podejrzewam ze sie zapuscila za daleko (znalazlam ja w rejonach gdzie nie chodzilismy z nia) nie mogla trafic do domu i szukala po bramach az ja ktos przygarna. Z domu wyszla wczoraj ok 21.
-
Maja byla od rana w mieszkaniu u Pana ktory ma 2 psy i chcial zaopiekowac sie Majką, w nocy w Krakowie padal deszcz wiec balismy sie o suczke bo ta ciapa boi sie deszczu ale jak juz napisalam wszystko dobrze sie skonczylo. Dowiedzialam sie o tym od Pani ktora przeczyatala ogloszenie o zaginieciu suni.
-
Tak wlasnie Maja sie znalazla!!! Przezylismy ciezkie chwile ale wszystko juz dobrze, bedziemy musieli bardziej na nia uwazac no i skontaktowac sie z psychologiem zwierzecym. Maja jest chyba bardzo zmeczona bo spi. A co do informowania wszystkich do poszukiwan Majki to mysle ze uczynilam wszystko co bylo mozliwe aby ja odszukac a najlepszym dowodem jest to ze ja znalazlam calą i zdrową.
-
[quote name='bahlsa']Marzeneczko :) jak tam Maja?[/QUOTE] Majeczka ma wyleczone ucho, teraz mamy maly problem z Majka, zalatwia sie z domu. Zrobila sie zlosliwa, zaraz po przyjsciu ze spaceru potrafi zesikac sie w przedpokoju patrzac mi w oczy, nie ma dnia zeby nie zalatwila sie w domu. Szukamu teraz pomocy wychowawczej dla Majki poniewaz sama juz nie daje rady, nie jest agresywna, wszyscy sa nia zachwyceni a ja mam nadzieje ze wkoncu wszystko bedzie dobrze i Maja zacznie byc grzecznym psiakiem.
-
Witam,przepraszam za brak zdjec ale naprawde narazie nie mam ani kiedy ich zrobic ani starych wyslac. Wskakuje na chwile zebyscie wiedzieli co u Majki. A wiec...ucho nadal leczymy Pani weterynarz stwierdzila ze leczenie bedzie trwalo dlugo..Majka ma juz drugi antybiotyk silniejszy od poprzedniego ale ten Jej wkoncu pomaga, dodatkowo myjemy ucho codziennie i dajemy do srodka masc. Z uchem jest tak, nigdy do konca wyleczone nie bylo, jest zatkany caly kanal doslownie na sile wciskamy do niego patyczek aby go wyczyscic ale sunia juz sie przyzwyczaila do mycia i masci i teraz jest bardzo grzeczna i robimy to juz bez kaganca,a bylo czasem baaaardzo ostro. Ale coz to ucho ja bardzo swedzialo, jak napisalam z uchem jest coraz lepiej i mam nadzieje ze niedlugo juz calkiem bedzie wyleczone, jesli bedzie to konieczne a raczej bedzie , zostanie przeprowadzony zabieg udroznienia kanalu usznego ale jeszcze napisze na 100% jak bedziemy wiedziec. Kolniez pogryzla, sprytna suczka z tej mojej Majki....ale juz ucha nie drapie wiec go nie musimy zakladac...wspanialy, kochany pies aczkolwiek bardzo delikatna dama, chodzi z wielka gracją, omija kazdego psa na drodze z podniesioną głową..niekiedy jest z niej tyle smiechu ze braklo by mi miejsca na opisanie...aha i oczywiscie spi na łóżku (a tak sie zarzekałam)Ale sie rozpisalam... Pozdrawiam, Figa jak bedziesz w Krakowie to zapraszamy:)
-
Przepraszam ze tak dlugo nie pisalam ale zbyt wiele sie dzialo i nie mialam zbytnio czasu... Umarla mi babcia, musialam zmienic mieszkanie wiec nie mialam do tego glowy. Maja jest w trakcie leczenia, dostaje antybiotyki jezdzimy co 3 dni do weterynarza, jutro zostanie podjeta decyzja czy sunia bedzie miala zrobiony zabieg. Ma zatkany kanal uszny, Pani weterynarz stwierdzila ze ucho Majki nigdy nie bylo do konca wyleczone wiec troche to potrwa zanim sie calkowicie zagoi ale i tak jest duzo lepiej niz bylo. Maja wczesniej rozdrapala cala malzowine, teraz ucho skleslo, przemywamy je codziennie i nakladamy preparat od Pani weterynarz. Majeczka jest bardzo grzeczna, ogolnie bardzo kochana. Co do zdjec napewno beda ale musicie mi wybaczyc zwloke naprawde potrzebowalam troche czasu aby dojsc do siebie. Co do stwierdzenia zeby ludzie sie przekonali do ttb jest to nie mozliwe nawet jak zdjecia zobacza, musieliby wziasc psa tej rasy do domu aby sie przekonac jakie to rodzinne i kochane psy, musielismy sie przeprowadzic gdyz sasiedzi strwierdzili ze to bestia nie pies....ale szkoda sie rozpisywac na ten temat bo ludzie to ......... ,plata co im slina na jezyk przyniesie. Za kilka dni dodamy zdjecia. Co do rasy Majki to na 99% pomieszanie pitka z astem:)
-
Zdjecia beda napewno niedlugo jak tylko zakupimy sprzet:) Narazie musimy zmienic mieszkanie... Ludzie to tylko ludzie szkoda tylko ze nie wiedza jaki z Majuni pieszczoch tylko czytaja na internecie jak inni tacy sami kretyni jak Oni wypisuja ze to psy mordercy ale bedzie dobrze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo....Nasze czekoladowe szczescie spala dzis z moim mezem na jednej poduszce a mi sie oberwalo ze sie rozpycham... Jest jak moja mala "coreczka" za nic w swiecie bym Jej juz nie oddala. Moja kochana suczka..... Co do szelek figus to weszla u moich rodzicow pod stol i je zgryzla narazie ma takie same jak miala ale bedziemy musieli cos mocniejszego kupic.
-
[quote name='bahlsa']Marzenko, jak tam chore ucho Majki? Poprawiło się coś?[/QUOTE] Witam ucho Maji co sie zagoi to go rozdrapie idziemy w przyszlym tygodniu do Pana doktora i raczej zakupimy kolniez bo Majunia daje w kosc przy zakrapianiu ucha:( To wspanialy i kochany pies. Wczesniej ktos pisal ze Maja nie okazuje uczuc.... Jeju jakbyscie zobaczyly jak Ona sie do mnie tuli normalnie jak male dziecko kladzie sie obok mnie i wklada pyszek pod moja glowe i spi. To najcudowniejsze chwile..Maja to jest pieszczoch!! Jest bardzo grzeczna, nic juz nie gryzie, drapie w drzwi jak chce wyjsc...No ogolnie jest bardzo bardzo bardzo dobrze!!! Figus nowych szeleczek niestety juz nie ma Maja sie nimi zajela:( ale to juz jakis czas temu.Maja to maly czekoladowy tygrysek:) Aparat sie zepsul wiec narazie nie mam zdjec ale mysle nad nowym bo szkoda tych pieknych chwil.
-
[quote name='bahlsa']ufff... nareszcie skończyłam ściąganie ogłoszeń Majki ze stronek ogłoszeniowych. Marzenko, mówiłam Ci już "dziękuję" za domek dla Majki? Jeżeli nie, to : DZIĘKUJĘ :Rose: Cieszę się, że Maja trafiła do tak odpowiedzialnej osoby :) Pilnuj jej, bo wszyscy na nią patrzą ;). A jak w domu? znalazła już swoje miejsce? Jak się zachowuje? Jaka jest na spacerach do obcych ludzi, do innych psów? Jakie są relacje pomiędzy córcią a Majką? (ale pytań :oops: ) Miała spać na swoim posłanku a tu widzę zdjecia Maji na łóżku... no, no... wiedziałam, że ją tam zobaczę :D I proszę o zdjęcia.... dużo, dużo... Maja śliczna:iloveyou:, mogłabym ją oglądać cały czas :).[/QUOTE] Nie ma za co dziekowac to my dziekujemy za MAJE. To naprawde madry i wspanialy pies. Relacje miedzy corcia a Maja sa idealne jak narazie, Maja jest raczej ulozona, ma chwilami tak ze skacze po mnie i gryzie po rekach lub szczypie podkoszulek ale Ona to traktuje jak zabawe i musimy nad tym troche popracowac, ale ogolnie jest poprostu CUDOWNA zarowno do ludzi jak i do innych zwierzat. Gryzie troche zabawki ale w sumie to dobrze bo corka sie wkoncu porzadku nauczy:evil_lol: No i z tym spaniem na lozku, np dzis w nocy zasnela na fotelu(ma swoj fotel do spania i tam Jej oficjalnie wolno spac) a maz jak rano wychodzil do pracy to spala juz z corka. Corcia miala na niej nogi wylozone i obie damusie byly przykryte koldra. To jest nie do opisania jaka Maja jest kochana nawet jak cos zawali to nie da sie na Nia gniewac. DZIEKUJEMY ze to male czekoladowe szczescie moglo dolaczyc do naszej rodziny:loveu:
-
Maja biega na ogrodzonym terenie, wiec nie ma mowy o ucieczce!! Na otwarta przestrzen przyjdzie czas ale na zamknietym terenie przybiega na zawolanie. Wiec nie boje sie ze ucieknie ba nie ma takiej moliwosci,teren jest dosc duzy ale ogrodzony wysoka siatka. Rozumiem Wasze obawy ale nie jechalam tak daleko po Majke zeby Ja teraz stracic!!!!
-
Maja dzis pierwszy dzien biegala bez smyczki:) najpierw miala ubrany kaganiec ale lezala przez 10 minut na trawie bez ruchu po czym skala jak koza wiec sciaglam kaganiec. Wiec biegala za mna aby moc grysc kaganiec ktory Jej zabralam. Weterynarz kazal nadal zakrapiac to ucho mascia ale jesli nie przejdzie to zmieni masci bo Ja to swedzi i co sie troche zagoi to rozdrapuje:(
-
[quote name='Romka']Marzena napisz proszę jak zachowuje sie Majka w domu!Jak zniosła podróż?[/QUOTE] Maja zniosla podroz bardzo dobrze nawet lepiej niz my! W domu zachowuje sie juz w porzadku, mialam problemy z zakrapianiem ucha bo Maja probowala mna zadzic ale pracujemy na hierarchia w domku:) Ogolnie to skrobie po drzwiach jak chce wyjsc, zaczyna reagowac na swoje imie. Nie zaczepia zadnych psow i ogolnie jest super:loveu: Maja siada, daje lapki i lezy. Nie spuszczamy Jej jeszcze ze smyczki bo Maja ma "ADHD" i boje sie ze ucieknie. Ale nie wszystko naraz;). Nie od razu Krakow zbudowano:evil_lol:
-
Zapomnialam dopisac ze slicznie dziekuje za prezenty!
-
Rzeczywiscie Majeczce bardzo moj maz przypadl do gustu w nocy weszla miedzy nas i za nic nie chciala isc na swoje miejce choc tyle dobrze za po moich prosbach, damusia laskawie zrobila mi odrobine wiecej miejca na lozku. A tak ogolnie to chodzi, wacha, obserwuje. Jest cudna.... Juz niedlugo dodam zdjecia:)
-
Zajechalismy do Krakowa szczesliwie,Majeczka prawie cala droge spala, byla bardzo grzeczna. Teraz obwachuje nowe miejsce a corcia szykuje Jej łóżeczko:)
-
Cieszymy sie bardzo ze Majeczka juz jutro bedzie z nami:multi: Napewno wyleczymy szybko ucho, a ja obiecuje dodac zdjecia Majeczki w nowym miejscu no i oczywiscie bede informowac jak sie czuje z nami, choc jestem pewno ze szybko sie odnajdzie w nowym miejscu. Nie bardzo wiedzialam jaki kaganiec Jej kupic ale kupilam taki materialowy regulowany, nie wiem jak Ona zareaguje na tak dluga jazde samochodem?
-
Dziekuje za numer, zadzwonie we wtorek. Juz nie mozemy doczekac sie soboty!:multi:
-
Nie trzeba Majki kapac wykapiemy Ja juz u nas:)
-
:Maja chce do domku! I znowu siedzi z Tolkiem!" Majuniu kochana wytrzymaj jeszcze toszke:( juz niedlugo wyruszamy po Ciebie:) we wtorek zadzwonie i powiem 100%-towy termin przyjazdu po Maje
-
Nie bedzie sytuacji ze "piesek sie nie spodobal" poniewaz zdaje sobie sprawe ze w rzeczywistosci Majka wyglada inaczej niz na zdjeciu...Obawy rowniez byly chociazby ze wzgledu na rase Pani Maji, ale napewno sie z sunią "dogadamy". Teraz zalatwiamy transport i jedziemy po Nia jak najszybciej.. Gdyby to bylo mozliwe na nogach bym po Nia poszla juz dzis!!!
-
Ja rowniez zapraszam na wizyte...Maja jest cudowna napewno bedzie Jej z nami dobrze:)