hej Mameczko,
dzieki za odzew. Pieska biore z hodowli domowej, nie jest to hodowla psow rasowych. Panstwo maja suczke i pieska w wieku ok.3 lat, z milosci narodzily sie male, sztuk 5, wszystko bylo ok, byl to pierwszy porod u suni. Male od narodzin przebywaja ze swoimi rodzicami, ich opiekunka rowniez jest z nimi na codzien. Tydzien temu bylam w odwiedzinach, zeby zobaczyc jak to wszystko wyglada - wg mnie pieski (zarowno dorosle jak i male) nie mogly trafic lepiej, wychowuja sie w bezstresowej, kochajacej atmosferze, bez dzieciakow, maja zapewniona odpowiednia opieke etc.
Mimo, iz mialam juz szczeniorka pudla, to wciaz czytam, czytam i czytam na temat tego, ile powinien miec maly, zanim trafi do nowego domu.. Z jednej strony 7tyg to dobry okres, male sa juz po wstepnej fazie socjalizacji z rodzenstwem i szybciej aklimatyzuja sie w nowym otoczeniu, z drugiej strony wyczytalam ze prawidlowy okres odbioru szczeniat to 10-12tyg (jednak wtedy moze stac sie tak, iz psiak bedzie bardziej skupiony na psim towarzystwie niz czlowieku.. od razu zaznaczam, iz osesek nie bedzie psem wystawowym ani szkolonym, ma to byc po prostu czlonek naszej rodziny- jak to bylo z poprzednim).
Malego odbieram wstepnie w srode, w piatek cala psia rodzinka wyjezdza na swieta, i tak mysle.. czy gdyby do piatku wystapily problemy z aklimatyzacja malego, to oddanie go ponownie na tydzien lub dluzej do psiej rodziny nie zrobi mu wiecej krzywdy niz cierpliwa nauka malego, iz to juz moment na nowe zycie z nowa mama czyt mna? Pomocy :( Chce dla malego jak najlepiej.
Mameczko, widze ze jestes z Gdanska - ja rowniez :) Pozdrawiam.