Fajnie, że określiłaś się o co Ci tak naprawdę chodzi ;) ale sorry- to forum nie jest dla ludzi szukających tzw "fun'u"
"idąc tym tokiem myslenia, najlepiej by bylo usiąść w fotelu i miec wszystko w nosie. .bo i tak przecież prawo mamy do bani... niech se inni mnożą zwierzaki, niech se inni wywalają z domu, bo juz nudny ten zwierz.. niech na schroniska nadal ida kolosalne pieniądze, które mozna by wydać na inne rzeczy.. itd.."
Prawo mamy jakie mamy- ale nie znaczy to wcale, że nic się nie da zrobić! Jest tzw inicjatywa społeczna w ustawodawstwie- jak masz dobry pomysł- napisz proszę projekt ustawy, zbierz podpisy i wio z tym do sejmu.
"ale to samo dotyczy szkoleniowców i innych behawiorystów... gro z nich, to wlasnie takie wybitne jednostki po kursach korespondencyjnych... nie ma odpowieniej bazy szkół szkolących takich zawodowów, no moze poza jedną w Krakowie..."
Zgoda- ale to my decydujemy kto się zajmuje naszymi pasiakami, ja mam dla moich "miśków" ludzi, którym ufam, choć nie było łatwo znaleść :)
"namawianie i proponowanie usług kojarzenia i ROZMNAŻANIA zwierząt jest w naszej polskiej rzeczywistości OSTANIĄ RZECZĄ, JAKĄ POWINNIŚMY SIE ZAJMOWAĆ. Powinniśmy wszyscy działać tak, by psów i kotów rodziło się JAK NAJMNIEJ a skupić sie na pomocy tym, które już zapełniają schroniska... ile razy mam to powtarzać??? i tutaj czy prawo jest, czy go nie ma.. nie ma znaczenia.. to ludzie muszą zmienić swoją mentalność i podejscie do problemu... "
Czyli idąc tym tropem- twoją teorię można nawet rozwinąć- należy zakupić dużą ilość CYKLONu-B, lub innego nowszego "środka" i zagazować wszystkie niechciane czworonogi???
Moim zdaniem, walka z naturą nie ma sensu, bo stworzenia Boskie mają zakodowane w naturze rozmnażanie się..
Co możemy- ba - powinniśmy robić??- EDUKOWAĆ społeczeństwo! Jeżeli właściciel nie ma na tyle rozumu, by sukę, co do której nie ma planów prokreacyjnych wysterylizować, tylko ją puszcza na przysłowiową wieś- niech sobie pobiega...to mamy jak widać...
A jeśli KTOKOLWIEK się tym zainteresuje- podpowie lub (może naiwnie ale w to wierzę) ODRADZI prokreację to może TYLKO pomóc..jeśli właściciel suni chce ją dopuścić- to to zrobi! - chyba, że ktoś mu odradzi- jeśli zapyta oczywiście
"a sprawa czpiowania.. w Polsce już jest baza psów.. ale czy WY w ogole o niej wiecie??? bo jakoś mam wrażenie, ze mówimy o problemie a nie do końca siedzicie w temacie... "
siedzicie, siedzicie :) moje psiaki są zachipowane, ale to nie jest problem- bo ja je kocham i nie ma takiej opcji bym je gdziekolwiek oddał...a ukraść raczej się nie dadzą- jak mawia nasz pozorant ;)
"największa bazą identyfikacji psów jest www.identyfikacja.pl moj pies też jest tam zarejestrowany, a WASZE ????
nie jest tak, ze w Polsce nic nie ma... jest! ale ludzie nie wiedzą, i nie maja obowiązku czipowania i rejestrowania psów.. jesli taki obowiązek by był - byłoby duzo łatwiej, prawda??"
Prawda, prawda..ale nie jestem do końca przekonany czy to by było ostatcznie skutecznym sposobem, bo co np z ewidencją szczeniąt? kto i jak miałby sprawdzać czy suka jest szczenna i co się dzieje z maluchami? Chyba, że w bazie będzie rownież genotyp (DNA) zapisany- i po tym szukać rodziców psiaka..ale to już kosmos...
"a którędy, sie pytam? daj konkretne wytyczne, moze wejdziemy na inną drogę... wszystko co przynosi efekt w zmianie myślenia ludzi, w zminiejszaniu ilości niechcianych psów jest warte uwagi..."
Podaję zatem: :) są obcenie fundusze z UE na projekt pt. "Kapitał ludzki" na szkolenia itp. może zainteresować się, czy nie można zrobić cyklu szkoleń/ kampani wraz z funkcjonariuszami państwowych zajmujących się (a raczej markujących takie działania) tym problemem? skoro UE daje kasę na (epitet) reklamy schodkowanej matematyki w mediach- to czemu nie może być kampani uświadamiającej ludzi? Z tego- co wiem- jest akcja (przynajmniej na wsiach)- DARMOWEJ sterylizacji zwierzów, tylko ludzikom się nie chce- bo łatwiej utopić szczeniaczki :( niż zabrać sunię do weterynarza... Może da się w ramach straży miejskiej zrobić akcję dowożenia takich suczek da weterynarza? niby nie dużo..ale zawsze to jakiś początek..;) pzdr