dlaczego?ponieważ całe dnie nie ma nas w domu, pies siedzi sam, ponieważ kot który jest w domu czuje się bardzo źle z powodu obecności psa, jest zastraszony, ponieważ dziecko niestety boi się psa (pies ją często liże a ona tego nie lubi), po podwórku dziecko też sie nie porusza na własnych nogach ponieważ gdy Maja się o nią obetrze dziecko niestety upada. Nie planowaliśmy mieć psa przez najbliższych kilka/kilkanaście lat, los to trochę zmienił. Maję wyleczyłam, zadbałam o nią jak tylko umiałam, paru rzeczy nauczyłam, ale pewnych spraw nie przeskoczę.