Jump to content
Dogomania

Maksiu1

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Maksiu1's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witamy, po pierwsze nie trzeba nas uświadamiać o chorobach, sterylności, bo swoją drogą oboje jesteśmy ratownikami medycznymi i nie sugerujemy się opinią jednego lekarza, nie pisalibyśmy tutaj i w ogóle nie poruszali tego wątku, gdybyśmy uprzednio nie skonsultowali tego z innymi lekarzami-to dla Waszego spokoju. Po drugie sama się wychowałam w domu z dwoma psami, kotem, kozą, kurami i kogutem-mój tato jest lekarzem weterynarii (na śląsku), więc jednocześnie dopieszczałam zwierzątka na lecznicy-moim marzeniem od zawsze było, żeby moje dzieci również wychowywały się ze zwierzętami, jest mi bardzo przykro, że okazało się to niemożliwe. Z własnego zawodowego doświadczenia wiemy, że lepiej nie ryzykować-możecie się z Nami nie zgadzać-trudno-taki mamy zawód, że swoje wiemy;) sami nie tworzyliśmy i nie tworzymy sobie sterylnego świata, więc tym bardziej nie robilibyśmy tego Maleństwu, nie jest to wątek o zainteresowaniach, ale jesteśmy nadal aktywnymi harcerzami i do pory narodzin synka to były rajdy, góry, wspinaczka etc.-teraz czas trochę przystopować. Niestety chcieć, a móc jest różnica. Tak, Maksia mamy od poprzednich właścicieli-był bardzo zaniedbany, miał bardzo zagrzybiałe uszy i ważył 51kg-teraz 38, przez wcześniejsze zaniedbanie teraz trzeba średnio raz na dwa miesiące rozpoczynać całe leczenie od nowa, u nas w Lesznie biorą sobie za to średnio 50-100-150zł od wizyty, na którą chodziliśmy co drugi dzień. Próbowaliśmy poruszyć kręgi znajomych, ale niestety nikogo nie zmusimy na siłę do przygarnięcia Maksia...moi rodzice również nie mogą go wziąć, gdyż sami mają jednego labradora, z którym Maks się nie dogaduje za dobrze, mimo, że spędzili miesiąc ze sobą, więc to też odpada. Napisaliśmy tu z prośbą o pomoc, a nie o pouczanie, więc troszkę się opanujcie z pochopnymi wnioskami, ale nie mamy o to żalu, bo w końcu się nie znamy;)
  2. Witam... niestety muszę oddać psa rasy labrador, ma 7lat i jest bardzo łagodny-lubi dzieci, uwielbia pływać i chodzić na długie spacery, jest bardzo posłuszny, chodzi przy nodze, zazwyczaj dogaduje się z wszystkimi zwierzakami, choć czasem ma naturę dominatora...nie niszczy nic w domu(nie załatwia się w nim, nic nie gryzie, nie drapie itd.). Muszę go oddać z powodu takiego, że urodziło mi się dziecko, które ostatnio wyszło w badaniach, że jest alergikiem. Sprawa jest o tyle pilna, że Nasz Maluszek cały czas mieszka u boku Maksia, czyli cały czas jest w zagrożeniu. Ponadto muszę dodać, że Maksa mamy od poprzednich właścicieli. Maks jest niesamowitym żarłokiem-gdyby mógł-zjadłby worek karmy na raz;/ niestety ta "wada" ujawnia się najczęściej na spacerach-pochłania wszystko co mu pod pysk podejdzie, czego konsekwencją są częste wizyty u weterynarza z powodu problemów z żołądkiem;/ Kolejną rzeczą jest jego przewlekła choroba uszu-grzybica, średnio raz na dwa miesiące trzeba rozpoczynać leczenie od nowa-jest to dość uciążliwe, dlatego bardzo chcielibyśmy by nowy właściciel był przygotowany na opiekę nad takim psem. Bardzo Nam zależy, żeby trafił w dobre ręce...sprawa jest naprawdę pilna-bardzo prosimy o pomoc... Prosimy o kontakt-wtedy możemy udzielimy więcej informacji w razie jakichś pytań... Agata-787 529 696
×
×
  • Create New...