jest taka sprawa.. Mój nauczyciel znalazł szczeniaka. Takiego jeszcze ślepego, którego trzeba karmić co godzinę. Bardzo pilnie potrzebuje dla niego domu, bo sam nie ma czasu żeby się nim zajmować. Znaczy teraz się stara jak może, mówił że ma 2 noce nieprzespane, bo co chwilę musiał wstawać. Do tego ma małe dzieci, przed którymi trzeba uważać z tym psiaczkiem. Jego żona też jest nauczycielką, więc ciężka sprawa jest...
Może ktoś mógłby się nim zająć? Nie wiem... Szkoda by było jakby poszedł za TM, a może akurat by się go udało odchować.
Wiem, że to trudna sytuacja, bo mało kto ma czas i siły żeby się takim szkrabem zajmować.