Jump to content
Dogomania

Jaśminka*

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jaśminka*

  1. zaba14 a ile masz tych psow? ile lat masz doswiadczenia z psami?> i jakie sa duze te twoje psy/pies?
  2. kaganiec czy kennel uwqazam ze klatka jest o wiele lepsza, pod warunkiem ze od poczatku pies chetnie do niej wchodzi i tam czuje sie naprawde znakomicie. Ja mam wydzielony 1 pokoj dla psow i jak wychodze one sobie tam siedza plus przedpokoj. Niestety dla moich maluchow ciezko jest dostac odpwieidnia klatke jedynie zamowienie
  3. zawsze w swiecie zwierzat jest ktos kto rzadzi i ten co jest na koncu. Zycze Ci abys nigdy nie musiala sie przekonywac ze teoria"dominacji" to jest cos o czym czlowiek nigdy nie powinien zapominac. I co czlowiek powinien wypracowac ja nie mowie o dominacji w sensie łamania psa, ale o wypracowaniu sobie u niego szacunku i posluchu.
  4. albo sie zjedza. Nie zawsze sie psy docieraja czesto jest tak ze sie raczej predzej zjedza niz dotra. A jesli czlowiek nie ma posluchu u psa to ten rzadzi nad wszystkim.
  5. Ja nie twierdze ze nie da sie nic zerobic i ze trzeba oddac, napisalam ze prawdopodobnie a to roznica. POza tym mozna doskonale zaczac korygowac zachowania pieskow. Bedac z nimi w takich momentach i odwracajac och uwage od " przedmiotu zainteresowania" ale to dluga , zmudna i nie zawsze przynoszaca efekt praca. Pozaa tym pies w kagancu ma dostepo do wody i wierz mi ze wcale nie czuje sie gorzej od tego bez kaganca, poniewaz ma zadanie- sciagnac kaganiec i nie mysli o niczym innym- wiem bo sama to przerabialam. Psy nie mysla i nie czuja jak ludzie. A co do izolowania nie doczytalam nigdzie ze obie suki sa izolowane a tylko to ze jedna jest zamykana a druga nie, a to nie jest najlepszy sposob. Co do behawiorysty szczerze nie spotkalam jeszcze takiego, ktory załatwiłby wszystko za kogos. Nic sie nie zrobi na lepsze jesli ludzie sami nie znajda sposobu na swoje psy i nie beda konsekwentni. oczywiscie jesli trafi sie na naprawde godnego behawioryste to to ułatwia sprawe. Ale jedno wiem konsekwencja i wypracowanie szacunku u psa jest podstawa.
  6. Podejrzewam ze niewiele da sie zrobic. Byc moze trzeba bedzie sie z jedna rozstac.
  7. Czesc. Proponuje zmienić kilka zasad we wzajemnym egzystowaniu zarówno miedzy wami a psami a takze miedzy samymi suniami. Przede wszystkim koniec z wchodzeniem na łózko przeznaczone dla czlowieka. wyznaczenie miejsca wyłącznie dla suń, gdzie beda czuły sie bezpiecznie i pewnie. Wprowadzenie pewnych reguł i troszke zaostrzenie dyscypliny by sie przydało. Pies nie czuje i nie mysli jak człowiek. Jesli jeden wchodzi na miejsce przeznaczone dla osobnika Alfa- ktorym powinien byc wlasciciel to drugi bedzie walczyl o ta pozycje rownie silnie i zawsze beda wojny ale to juz z winy Waszej nie psow. Nalezy chyba popracowac nad wypracowaniem sobie szacunku u zwierzecia, bo jesli zwierze nie czuje respektu wobec zywiciela, to nie bedzie go sluchało i w kazdym momencie bedzie usiłowalo zdominowac inne zwierze- pod okiem wlasciclela. Suki owszem powinny sobie same ustalic hierarchie, ktora i tak nigdy ustalona nie bedzie do konca. Zawsze mloda bedzie walczyla o pozycje najwyzsza. Ale tak juz jest miedzy sukami gdy wystepuje znaczna roznica wieku. Karmienie mozna rowniez rozdzielic najpierw je jedna- ta ktora obecnie rzadzi a potem ta ktora jest nizej w hierarchi, Absolutnie nie wolno faworyzowac tej ktora w hierarchi jest nizej bo to rowniez powoduje pobudzanie do walki o swoje. Kolejnym bledem popełniamym przez Was jest oddzielanie suk w momencie kiedy was nie ma. w tym momencie faworyzujecie jedna dajac pretekst do kolejnych awantur. Suka niszczaca moze nosic w czasie nuieobecnosci kaganiec. Przed wyjsciem z domu warto zmeczyc psa zarowno fizycznie jak i umyslowo- cwiczac chocby przez 20 minut wykonywanie komend. Proponuje zapisac sie do psiej szkoły , porozmawiac z behawiorysta. Powodzenia.
×
×
  • Create New...