Jump to content
Dogomania

agnes3254

Members
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnes3254

  1. Dziewczyny nie wiem czy jest sens szukac DT. W Stacyjce sunia może zostać do momentu znalezienia domu stałego. Ma tam dach nad glową, jedzenie i spacery, szkoda ją przenosić z miejsca na miejsce.
  2. sunia jest naprawdę przesłodka i te jej przerażone oczy:(
  3. szkoda aby sunia pozostała w schronisku:(
  4. może chociaż jakiś dom tymczasowy się znajdzie?
  5. Nowe zdjęcia już przesłałam Ketuni na maila:)
  6. Najlepszym sposobem ograniczenia liczby bezdomnych zwierząt jest ich kastracja lub sterylizacja. Świetny pomysł, dziękujemy Fundacji i prosimy o wsparcie akcji.
  7. super, że psiak dostał szansę na życie poza schroniskiem:):)
  8. 2 zdjęcia wkradły się z tych starszych. Niedługo wyslę jeszcze nowsze.
  9. nowe zdjęcia wysłałam Ketuni na maila bo sama nie potrafię wkleić. Jak bedzie miała czas to na pewno wrzuci na dogo:)
  10. [quote name='ketunia']Agnieszka, wyslij fotki do mnie. Ja wstawię na wątek :)[/QUOTE] Już wysłałam zdjęcia, były robione na szybko, w ten sam dzień kiedy przywiozłyśmy pieski, Pan jeszcze wtedy nie wiedział, że będzie ich nowym właścicielem:)
  11. [quote name='Bonsai']Zgadzam się, tyle że nikt nie monitoruje sprawy. Na odległość bez czyjegoś bezpośredniego zaangażowania możemy sobie tylko pogadać. Jestem_wredna zaproponowała pomoc, a do dziś nikt jej nie odpisał. :shake:[/QUOTE] Właśnie dlatego, że angażowałyśmy się bezpośrednio psiaki znalazły dom, a chyba każda z Was wie, że dla dwóch starszych psiaków bardzo trudno znaleźć dom. Fakt to, że nie napisałam wcześniej moja wina, przepraszam.
  12. Przepraszam, że nie pisałam wcześniej ale robiłyśmy wszystko żeby wyciągnąć psiaki, musiałyśmy myśleć co zrobić z psiakami, mamy tez sporo innych zwierząt u siebie, a do tego miałam problemy z netem i nie miałam jak napisać. Pieski są razem już do końca życia! Wziął je taki Pan, który wspiera naszą działalność. Tym razem miał zrobić dla psiaków budę, ponieważ miałyśmy budować dla nich boks, gdy zobaczył psiaki zostawił je u siebie. Ma duża firmę, tam ma ogromny boks i świetne warunki dla psiaków do tego bardzo lubi zwierzęta i będą tam miały bardzo dobrze, oczywiście będą miały codziennie wybieg. Nawet jak przyjechałymy je odwiedzić na drugi dzień to było widać, że już są za nim. Padał deszcz i do nas nie chciały wyjść z budy, a gdy zawołał je nowy właściciel od razu wyleciały merdając ogonkiem:) Zdjęcia mam ale nie potrafię wkleić, były to zdjęcia robione na szybko, ale niedługo będę miała nowe, z Panem jesteśmy w ciągłej współpracy, więc na pewno niedługo odwiedzimy pieski.
  13. tylko i wyłącznie oba. One żyć bez siebie nie mogą. Zadzwoniła do mnie kiedyś (jak jeszcze psiaki były w jednym boksie) sąsiadka tej starszej, zmarłej Pani. Ona po Jej śmierci dokarmiała psiaki. Wczoraj ja do Niej zadzwoniłam, żeby powiedzieć Jej, że rozdzielili psiaki. Jej odpowiedź była natychmiastowa: "to one teraz zdechną". Mówiła, że nawet jak się nimi chwilę opiekowała (bo syn zwyrodnialec wyrzucił je na ulice, one biedne stały w takich okienkach na węgiel, jak koty, a i tam przeszkadzały niektórym wrednym sąsiadom) to bardzo wyły jak jeden stracił z oczu drugiego. Sąsiadka ma swoje 2 suczki w domu, nie mogła zatrzymać psiaków. Nie chcę sobie nawet wyobrażać co one teraz czują:(
  14. Ja mogę zadeklarować 50 zł jednorazowo i 10 zł co miesiąc.
  15. Pieski nawet na spacer nie chciały wychodzić osobno, nie dało rady wyprowadzić ich osobno. Mimo, że jedna wolontariuszka zawsze wyprowadza tylko jednego psa w tym przypadku jedna wyprowadzała je oba. Pieski mają po około 8 lat. Jest między nimi mała różnica wieku, do roku czasu. Jeden jest podobno troszkę starszy.
  16. Ramzes naprawdę bardzo dobrze trafił, my jako toz nie sprawdzamy domów ale nie oddajemy psow byle komu, wiele razy adopcja nie doszła do skutku bo ktoś chcial psa np. na łańcuch. Spotykamy sie z ludźmi, którzy adoptują nasze zwierzaki, rozmawiamy z nimi, informujemy, że zawsze mogą oddać zwierzaka jeśli z jakichś przyczyn się nie spodoba. Państwo adoptujący Ramzesa są bardzo mili, widać było, że zleży im na psiaku.
  17. piesek ma około 4-5 miesięcy. Teraz waży 15,5 kilo, jak dorośnie będzie dużym i ślicznym psem
  18. Piesek znajduje się w Jaworze (koło Legnicy), pewna Pani zgodziła się go przetrzymać tylko do niedzieli
×
×
  • Create New...