jak w tytule mam problem z listonoszem rajdowcem, mieszkam na wsi mam dwa duże mieszańce i był ich szczeniak dwu miesięczny którego wariat rozjechał i jeszcze miał pretensje ze szczeniak chodzi luzem chyba na mojej posesji to szczeniak może chodzić luzem i to listonosz powinien uważać jak jeździ, już o takich drobnostkach jak rozjechana miska psa tydzień wcześniej jeszcze na pretensje żony odpowiedział ze nie pierwszy to pies jakiego rozjechał nie chodzi mi o wyciąganie pieniędzy od niego ale o to aby go ukarać tak aby się ocknął
(żona tego wariata to naczelnik poczty)