Jump to content
Dogomania

tequilla26

Members
  • Posts

    113
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tequilla26

  1. Mysiu, czy ktoś jeszcze dorzuca się do paliwka?
  2. Mysiu, kaska przelana. Dajcie link do współpasażera Elinki - Dżekusia. Muszę zobaczyć przystojniaka ;-)
  3. [quote name='Mysia_']A mi dokładnie wyszło 685,8 km i prawie 13 godzin w jedną stronę :crazyeye:[/QUOTE] Masakra!!!
  4. Piękna suczka. Nie mogę oczu oderwać.
  5. [quote name='Bjuta'] Viamichelin szacuje to na 560 zł...[/QUOTE] Czekam na numer konta od Mysi i też przelewam obiecaną stówkę. Ktoś jeszcze dorzuci odrobinkę? Nowi właściciele pozostałych transportowanych nic? :-(
  6. [quote name='malawaszka']a to do Poznania w drodze powrotnej będą jechać?[/QUOTE] Ja już w sumie nie wiem dokąd ;-)
  7. [quote name='Mysia_']Nocleg w Łebie u cioteczki tequilli ;) Jak będą wracać nie wiem, ale zapytam ;)[/QUOTE] Tak, tak - nocleg u mnie. Mysiu napisz mi wszystko co dot. planowanej godziny przyjazdu i dostarczenia Elinki. Czy dobrze rozumiem, że ona dotrze wprost do mojego domku? ;-) Jeśli tak, to faktycznie w niedzielę można zabrać psiaka (Brokata?) mogliby zabrać w Słupsku, bo tamtędy do Poznania jak najbardziej można jechać bez zawracania. Na Elinkę czeka już całe wyposażenie: obróżka, smyczka automatyczna, legowisko, zabawki, 2 karmy, przysmaki, miseczki, szampon, no i oczywiście Doda i Arisa (nasze malutkie rottweilerki ;-) )
  8. Ja juz głosowałam, rozesłałam też wśród znajomych.
  9. [quote name='sacred PIRANHA'] dwa rottki to i sunie dwie:-)[/QUOTE] Dwie rottki ;-) Mój mąż zdominowany jest przez kobiety, hehe. Ciekawa jestem ile Wy macie psów "na stanie"
  10. [quote name='sacred PIRANHA']teqiulla mamy nieśmiałą mała kudlatke do adpcji ktora na gwałt potrzebuje domu i to domu z psami \[/QUOTE] Jakby co, oczywiscie dam znać, ale najpierw poczekam na Elinkę. Ciągle wierzę, że uda się jej tu dojechać. Poza tym obie są do siebie podobne... ;-)
  11. Ja podobnie do Was znajduję czas dla swojej sfory mimo natłoku zajęć. Co prawda dziecko mam już większe, ale roboty od cholery. Praca, dom, dwa rottweilery, które muszą wyjść na spacer mimo deszczu, chlapy, mrozu, mojego zmęczenia czy głodu po przyjściu z pracy. To wszystko tylko na mojej głowie. Mąż ma swoje obowiązki. Mimo tego wszystkiego mam na wszystko czas, nawet na kolejne już szkolenie w profesjonalnej szkole dla psów. Zastanawiałam się nawet nad adopcją Czekoladki, ale moje rottki by ją jeszcze bardziej onieśmielały, a dodatkowo zgłosiłam chęć adopcji Elinki :-)
  12. [quote name='malawaszka']dla nas to byłoby lepsze bo słupsk bliżej koszalina i łatwiej kogoś znaleźc, żeby psa podrzucił - dajcie mi proszę znać jak coś ustalicie kiedy mniej więcej by był wyjazd[/QUOTE] Dla mnie bomba! Z Koszalina do Slupska jest ok. 60 km, więc myślę, że ktoś by się zlitował i dowiózł małą. Tylko sunia musi jeszcze jakoś dotrzeć do Koszalina...
  13. [quote name='Casablanca']Na fotki są szanse dopiero na początku lutego...[/QUOTE] Kurcze, nie ma nikogo, kto mógłby zrobić maleńkiej fotki? Strasznie długo będzie musiała czekać...
  14. Jak maleńka ma znaleźć DS trzeba zrobić i wstawić ładniejsze fotki. Z poprzednich tylko jedna jest wyraźna... Są jakieś ogłoszenia?
  15. [quote name='Mysia_']Malawaszko możliwe, że nasz transport będzie dotyczył również Łeby, a z Koszalina do Łeby już trochę blizej niz do Poznania... ale to jeszcze nic pewnego, zobaczymy czy uda się to wszystko poukładać :)[/QUOTE] Gdyby udał się ten transport z Koszalina, odebrałabym maleńką w Slupsku, gdyby to w jakiś sposób skróciło drogę.
  16. [B] Pani mieszka w Złocieńcu, koło Drawska Kujawskiego[/B] Drawska Pomorskiego ;-)
  17. Może macie lepszy dojazd do Gdyni lub Gdańska, co? Ja mieszkam ok. 60km od Sierakowic, więc mogłabym małą ewentualnie zabrać i podwieźć do Trójmiasta, ale w grę wchodzi tylko przyszła sobota bądź niedziela bądź poniedziałek. Później wracam do pracy i zupełnie nie będę miała jak się wyrwać.
  18. Jestem zainteresowana Elinką, tylko dzieli nas ogromna odległość :-( Potrzebny byłby transport przynajmniej do Trojmiasta...
  19. Kiedyś wzięłam moje dwie rotteczki na smycze i poszłyśmy po bułeczki. Po drodze napadł nas mały kundel, który nikogo się nie słuchał. Zaczepiał moje sunie, podgryzał po łapkach, a one spokojnie tylko przebierały nóżkami za bvardzo się gnojkiem nie przejmując. W końcu wyszło babsko, zabrało kundla i wyzwało mnie od krów, itp. Wrzeszczała, że krowa prowadzi psy bez kagańców, a wczoraj w TV mówili, że jakiś pies kogoś pogryzł. Zagroziła, że wezwie policje, a jak powiedziałam jej, ze policja to ja ;-), to powiedziała do zbiorowiska ludzi "Jeszcze się durna chwali". Powiedzcie mi więc jak postępować w takich przypadkach? Moje psy zrównoważone, nawet nie warknęły na tego kundla, na smyczach, kundel wybiega z posesji, kilkoro ludzi ugryzł w ciągu wakacji, napada na każdego przechodnia, a babsko śmie coś chrzanić i jeszcze wyzywa!!! Przyszłam do domu wściekła jak cholera. Pół dnia szlag mnie trafiał. Ciężko się uodpornić na takich ciemniaków.
  20. Cantadorra już mi wyjaśniła wszystkie aspekty związane z Barym. Teraz czekamy na decyzję potencjalnych nowych właścicieli. Jak coś będę wiedziała, dam znać.
  21. Zapraszam z psami do Łeby. W naszym pensjonacie psiaki sa mile widziane:-)
  22. Moje rottki obroże noszą jedynie na spacery. W domu ściągamy.
  23. Czy Bary toleruje koty?
×
×
  • Create New...