Mnie też to nurtuje. Niby nie powinno być różnicy, jeśli już, to nieznaczna, ale u nas też coś dziwnego się wydarzyło. W ludzkim laboratorium w jednym dniu 0,28, dwa dni później w zwierzęcym 2,89, potem znowu badanie w ludzkim 1,5 i dalej rosło stopniowo, ale badania kontynuowaliśmy tylko w ludzkim. Czy będzie z tego ciąża? Zobaczymy...