[quote name='pinkmoon']Nie nie, zupełnie nie o to chodzi, że NIE MOŻE przechodzić przez drzwi drugi.
Po prostu dla mnie to, czy pies przechodzi pierwszy czy drugi, nie ma żadnego znaczenia.
Mój pies potrafi "ustąpić mi miejsca" w drzwiach jeśli mu to zasygnalizuję, jestem w stanie komendą ustną/wizualną posadzić ją na tyłku i sprawić, żeby poczekała aż ja przejdę. Ale najczęściej tego nie robię, bo po prostu mi się nie chce, nie widzę takiej potrzeby. Wygodniej jest mi kiedy pies idzie pierwszy, bo nie muszę się z nim plątać i robić wygibasów, kiedy chcę zamknąć za sobą drzwi na klucz. Tyle.[/QUOTE]
Dlatego wcześniej wspominałam, że analizowanie samego przechodzenia przez drzwi nie ma sensu. Odpuścić pewne sprawy można tylko trzeba wiedzieć komu. Jeśli pies jest wariatem to trzeba mieć na niego oko, jeśli jest zrównoważony nawet małe uchybienia nie rzutują na jego zachowanie.