:lol:Sushi jest z nami dziesiąty dzień. Prawdopodobnie będziemy musieli ją oddać w przyszłym tygodniu do schroniska (wyjazdy służbowe z pracy). Nie może u nas zostać, a nie mamy nikogo kto by się nią zajmował podczas naszych wyjazdów (od tygodnia po dwa, trzy), ani warunków na trzymanie dwóch psów.
[B]Dziękuję wszystkim za pomoc w przygotowaniu ogłoszeń i allegro. [/B]
[COLOR=Red][B]
Jest to bardzo pilna sprawa, ponieważ Sushi odżyła u nas, jest czysta, zaszczepiona, zdrowa, a ja dzisiaj będę wiedzieć gdzie mamy wyjechać i na jak długo - począwszy od przyszłego tygodnia.[/B][/COLOR]
Poniżej jej historia:
12 lutego (piątek) do pubu na Bogusławskiego (niedaleko PKP), wpadła jak burza, mała, chudziutka, suczka. Ma około 7 miesięcy. Psinka musiała mieszkać na ulicy co najmniej dwa tygodnie, ważyła około 2 kg.
W pierwszym odruchu zawieźliśmy ją do schroniska, ale na następny dzień odebraliśmy ją - ponieważ pojechałam tam sprawdzić jak mała się czuje i w jakich jest warunkach - tragedia!:placz: Pomogła mi w tym Asia z TOZu - dziękuję.
Mała jest mieszańcem ratlerka i pinczera (ma umaszczenie jak ratlerki - czarna, podpalana).
Przygarnęliśmy maleństwo do nas na dom tymczasowy. Od tygodnia szukamy jej ewentualnych właścicieli (bo psinka jest bardzo dobrze ułożona, reaguje na komendy, jest grzeczna, lgnie do ludzi, super żyje z innymi psiakami).Niestety bez skutku.
Sushi (bo tak ją nazwaliśmy), musiała wiele przejść w swoim krótkim życiu - z prawej strony, brakuje jej kawałeczek wargi (prawdopodobnie walczyła z innym psem), wszystko jest już dawno wygojone i nie umniejsza to cudnego wyglądu psinki.
[B]Szukamy dla niej domu stałego bardzo pilnie - z nami nie może na długo zostać.[/B]
Bardzo proszę o kontakt wszystkich chętnych do adopcji (umowa adopcyjna z TOZ). Sunia będzie super kompanem dla osób starszych, osób zdecydowanych na szalone poranki, spokojne wieczory.
Mała jest zaszczepiona, ma książeczkę zdrowia, jest odrobaczona, weterynarz zdecydował, że może mieć zrobioną sterylizację 3 marca (nie ma żadnych przeszkód). Ma obcięte pazurki, jest wykąpana i lśniąca. Troszkę ją podtuczyliśmy - waży około 2,4 kg.
Kontakt do mnie: 502 753 053 lub [EMAIL="monika.dudek@gmail.com"]monika.dudek@gmail.com[/EMAIL]
Zapraszam do nas do domu do zobaczenia małego diabełka.
[IMG]http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=Ogloszenia&op=view&iduser=21823[/IMG]