Jump to content
Dogomania

some

Members
  • Posts

    850
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by some

  1. tak to wszystko prawda. Pani Małgorzata oddzwoniła do mnie w 10 min po otrzymaniu maila. powiedziala ze zakochali sie w Bassie i chca go adoptowac, nawet dzis. zaproponowalam wspolny spacer w sobote... Pani oczywiscie sie zgodzila i czeka na telefon o ktorej godzinie mozemy sie spotkac. proponujemy z Asia godzinę 13? prawdopodobnie Bass juz nie wroci do boksu!!! nie wierze, po prostu nie wierze..!!!!!!!! państwo nie maja innych psow, maja tylko myszoskoczki ktore sa w klatkach. nie moge ochlonac :multi::multi::multi::multi:
  2. tak to wszystko prawda. Pani Małgorzata oddzwoniła do mnie w 10 min po otrzymaniu maila. powiedziala ze zakochali sie w Bassie i chca go adoptowac, nawet dzis. zaproponowalam wspolny spacer w sobote... Pani oczywiscie sie zgodzila i czeka na telefon o ktorej godzinie mozemy sie spotkac. proponujemy z Asia godzinę 13? prawdopodobnie Bass juz nie wroci do boksu!!! nie wierze, po prostu nie wierze..!!!!!!!! państwo nie maja innych psow, maja tylko myszoskoczki ktore sa w klatkach. nie moge ochlonac
  3. usiadzcie i zaraz napisze wiesci a Tobie Joanno juz mowie na FB
  4. dziewczyny napisalam maila. mysle ze panstwo wejda na watek i poczytaja. Joanno wysylam pw ;) ja tez nie mam mozliwosci wziac Bassa na Dt bo mam suczke labradorke czekoladke Joanno ;) ale mam tez przyblede kundelka samca, ukochanego ale nie zaakceptuje mi Bassa...
  5. zanalzlam na infoludku i postanowilam zadzwonic: Witam z chęcią przyjmę psa rasy - owczarek , labrador, lub mieszaniec. Miłuje się w dużych psach. Płec nie ma znaczenia. Wolałabym również młodego psa \ szczeniaka abym mogła go jeszcze dobrze wychować. Zwierzaka mogę przyjąc w połowie marca. Tel. 723538601 musze probowac wszedzie. porozmawialam z pania. przekazalam tak naprawde informacje, tyle co wiem o Bassie. pani bardzo chetnie sluchala. przede wszystkim pani musi porozmawiac z mezem. na maila wyslalam panstwu link do watku Bassa, aby poogladali jego zdjecia. poprosilam , ze jezeli decyzja bedzie stanowczo na nie , to zeby dali mi znac, zebysmy wiedzialy na czym stoimy,.
  6. ok, zalatwione. mozemy w sobote wyprowadzic Bassa na spacer. on znajduje sie na koncu i poruszy to caly schron ale pani Kasia wyrazila zgode. zaraz przekaze informacje, zeby nikt nam nie robil problemow jak przyjedziemy. dziewczyny ja juz sie martwie, to bedzie straszne odprowadzic go do boksu, on pewnie bedzie myslal ze zabieramy go z tego piekla. czy naprawde zaden Dt sie nei znajdzie?
  7. czadersko to bylo jak moja labradorka podczas pobytu tej zimy nad morzem postanowila sie wykapac :))) ahhh jaka szczesliwa byla,a ja zdebialam i wpadlam w panike ze chora, ze stawy....! witamy na watku!!!
  8. dziewczyny i ja jestem oczywiscie. dzisiaj zadzwonie do schronu i zapytam o spacerek...
  9. rozmawialam z p. Danusia. no niestety, na razie brak miejsc. moze blizej wiosny... ale pani Danusia bedzie o Bassie pamietac. jak tylko cos sie zwolni to od razu zadzwoni
  10. oczywiscie, jutro zadzwonie-przy okazji opowiem jej o Abisiu.
  11. Agnieszko jestem tego samego zdania :) Grazynka jest niesamowita, Abis to jej "synek" ;)
  12. zadzwonie jutro do p. Danusi. ale obawiam sie ze sa male szanse.. no ale probowac trzeba
  13. szkoda by to bylo zmarnowac, tyle ze ja nie mam nikogo tam :( nawet nie wiem kto jest z dogo z Nowej Rudy. jutro w wolnej chwili moge przejrzec dogo w poszukiwaniu kogos
  14. psy moga wyprowadzac wolontariusze. wiem ze nawet przez pewien czas byl zakaz wyprowadzania psow :angryy: Bass jest sam w boksie, takze bez problemu powinno nam sie udac.wolontariuszka nie jestem ale postaram sie cos zalatwic. tyle ze ja go do boksu nie odprowadze. nie dam rady po prostuy
  15. Polu trzymam kciuki. czy potrzebujesz jakiejs pomocy?
  16. to samo powiedzialam temu panu- psy w schronie moga zachowywac sie zupelnie inaczej niz w warunkach domowych. ale ja mam 2 psy w domu :(( zapisuje sie na watku u Bassa. bede pytac wszystkich o dt co myslicie o hoteliku? Szczecinku? koszt 200 zl. Bajulo zrobie wszystko co w mojej mocy. Abis dlugo czekal, ale sie doczekal i trafil do wymarzonego domku. i Bassem sie teraz zajmiemy., edit: Bajula ja moge sie odwazyc pojechac tam ponownie np w sobote. ale nie sama. sama po prostu nie dam rady. nie jestem wolontariuszka, nie wiem czy nam wydadza psa na spacer. moge porozmawiac z kierowniczka, mysle ze zezwoli
  17. rozmawialam dzis z Grazynka, oczywiscie u naszego chlopaka bez zmian :) wszyscy go kochaja i rozpieszczaja a on czuje sie wspaniale. z Mietkiem dobrze sie dogaduja. ABisiowi od czasu do czasu dokucza biegunka ale Grazynka stara sie nad tym panowac.
  18. wspaniale wiesci! kiedy mialaby sie odbyc wizyta PA? Misio mozna by rzec bylby na oku...
  19. witajcie... bylam dzisiaj w schronie. nie zdarza sie to czesto ale dzisiaj bylam zawiezc rzeczy ze zbiorki dla zwierzakow... kiedy tam jestem staram sie nie patrzec psiakom w oczy bo bym tego po prostu nie wytrzymala. wjechalam autem na teren schroniska i podjechalam pod magazyn, zeby tam wyladowac przywieziona bude. wpatrzona w ziemie szlam zeby otworzyc bagaznik kiedy cos mi kazalo spojrzec przed siebie , to byl Bass. patrzyl blagalnym wzrokiem :( zmusilam sie i podeszlam do niego do boksu. a on jedyne co zrobil to przytulil pyszczek do krat, pozwolil sie poglaskac ispojrzal mi tak w oczy ze do tej pory nie moge sie otrzasnac. gdyby nie to co uslyszalam w schronie to nie wiem czy nie wzielabym go do dt. rozmawialam z pracownikami schronu, powiedzieli ze Bass to cudowny pies. pieszczoch, ktory bardzo lgnie do ludzi. jedyna jego wada to taka ze atakuje inne psy, dlatego siedzi sam w boksie. jeszcze jedno, jak dla mnie to on ma tez cos z colie, ma charakterystycznie wydluzony pyszczek. dziewczyny bede z Wami na watku i postaram sie pomoc jak moge
  20. dobry wieczor:) jak tam Kochani? nasz Abis nie dokucza za mocno? przepraszam ze cisze ale zaangazowalam sie troche w zbiorke dla naszego schroniska. posciel, koce, materace, ryz... u nas jest straszny mroz :( od jutra bede jezdzic i zbierac to po znajomych a w niedziele ruszam do naszego schronu. bede musiala sie przelamac.... ciezko jest tam jezdzic... bylam tam moze zaledwie pare razy, inaczej mialabym schron w domu. podczas jednej z wizyt wtedy zobaczylam Abisia wlasnie z ta ogromna rana na boku... i to ze teraz jest u Was utwierdza w przekonaniu ze warto uratowac CALY SWIAT chociazby jednemu zwierzeciu niz nic nie robic.. buziaki!!
  21. i Ty Polu tez nam takich numerow nie wykrecaj ;) p.s. w niedziele jade zawieźć zebrane przez darczyncow rzeczy do schronu naszego. koce, posciele, reczniki, ryz. moze ktos chce cos dorzucic? moze cos zalega u Was na strychu? piszcie na pw jak cos, postaram sie nawet dojechac we wskazane miejsce w miare mozliwosci
  22. kochany i madry Misiulek! pewnie rozkochal juz w sobie swojego tymczasowego opiekuna i z wzajemnoscia ;)
  23. no ale co?! ja nie moge pisac postu pod postem ;-) wiedzialam ze sie uda i oto mamy dowody :) a to ze Abis trafil do najcudowniejszego domu pod sloncem to wiem od samegopoczatku a i Grazynka na biezaco mnie w tym utwierdza ;) co pare dni rozmawiamy sobie przez telefon...
  24. polu czy potrzeba jakiejs pomocy? finansowej etc? jak tam Misiulek zareagowal na serki, oliwke itp? a ta sytuacje z tymi ludzmi od psa na lancuchu po prostu przemilcze.....
×
×
  • Create New...