Eh, nie wiem jak zacząć... Dzisiaj rano Lolka w trybie natychmiastowym została zabrana do lecznicy, nie wstawała, miała spuchnięty brzuch, nie reagowała. W lecznicy stwierdzili po raz kolejny wodę w brzuchu, Lolki stan był agonalny. Lolka była po operacji a mimo to sytuacja się powtórzyła. Bardzo cierpiała, hop była cały czas przy niej, dr pomogła jej zasnąć...