ztego co wiem powiedziała paniusia że tu śmierdzi i pies tu nie zostanie odrazu miała się zrzeknąć psa albo wzywają straż miejską ale zanim powiedzieli że zabierają siostra się pochwaliła żeby zobaczyli jak ładnie wygląda ,że przytył a na to dostała odpowiedz że według nich to schudł jeszcze bardziej,może uniej w domu nie pachnie fiołkami ma też króliki i szynszyle ale też nie śmierdzi żeby był powód zabrać psa tym bardziej że widzieli że jest bardzo za siostrą,miała zdjęcia z pierwszego dnia ale skasowała bo nie chciała tego pamiętać kto mógł przypuszczać że mogą się przydać.nie był to piesek rasowy mały coś w stylu jamnika ale kundelek,nie mówili że będzie uśpiony.