Witam wszystkich z późnego leniwego ranka ;)
Jakbym miała jakąś nadzieję na tego psiaczka to od razu bym wsiadła w pociąg i już... bym u niego była :) Zwłaszcza, że niedaleko mam rodzinny domek i były by przy okazji odwiedziny :) TYlko gorzej jutro z pracą bo pociąg nie kursuje co chwilę i jednak te dobrych kilka godzin muszę liczyć na dojazd.