Jump to content
Dogomania

Niania

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niania

  1. MUSIAŁAM OCHŁONĄĆ Tak rozważyłam ta pani z fundacji to naprawdę fajna kobieta. Dzisiaj mamuśka uciekła:( ale wróciła . Jednak na szczęście nie ma tu ulic i to tereny raczej wiejskie i suki na szczęście nic nie rozjechało. Ona uciekła bo nie umie na razie chodzić na smyczy i dzisiaj wyprowadzałam ją bez smyczy i ona zwiała poza tym nie zawsze sika na dworze czasami w domu. Widać jak poprzedni właściciel o nią dbał a ja jeszcze mam go szukać? Poza tym miała pchły i grzybice ale wszystko jest pod kontrolą. Postanowiłam oddać dorosłą suńke na 90 % pani z fundacji( jak moi rodzice się nie zgodzą jej przygarnąc, bo rodzice mojej kolezanki na pewno się nie zgodzą bo ma psa)Ta pani której miałam oddać mamuśke(ta z przystanku) mieszka blisko drogi tak blisko że z okien widać tylko ulce samochody i autostradę a ja się boje że ona ucieknie i ją coś przejedzie. Pani z fundacji na pewno zna się na shih tzu ma już psiaki tej rasy i chciałabym jakby moi rodzice się nie zgodzili żeby ona ją przygarnęła . Tylko wolałabym aby ta pani jej nikomu nie oddawała żadnym obcym ludziom nawet jak podpiszą tą umowe adopcyjną i żeby ją zatrzymała ale nie wiem czy się na to zgodzi. Suńka musi wychować jeszcze młodę i nauczyć się chodzić na szelkach, uczymy jej tego. MILAGROS ZA TM:( ['] (') Co do 3 szczeniaków suni-1 oddaje tej pani która miała przygarnąc suńkę, drugiego to bez zmian- Państwu których poprzedni kundel żył 18 lat(państwo 60 lat plus dzieci które mają 30 lat ale mieszkają z rodzicami mają domek jednorodzinny i koty) a 3 miałam oddać państwu którzy kochają zwierzęta niestety ich 5 letnia córecka jest uczulona a shih tzu nie uczula ale czytałam że może ślina uczulać więc chyba przekaże go również fundacji. SIEDZE TU OD 3 GODZIN DOGO SIĘ CIĄGLE ZAWIESZA:angryy:nie mogę wysłać pw Acha i nie jestem dziewczynką-etap gimnazjum i podstawówki mam już za sobą:)
  2. sądzisz, że jak mam naście lat to nie umiem opiekować się psami???? o co ci chodzi ???? staram się jak mogę wstaje co 2 godz i wyciskam suta i karmie.... na weta wydałam 50zł... wiesz jak mi jest smutno, jak rycze, bo wiem że milagros umrze ???nie chciałaś by mnie teraz widzieć :-( jeszcze jest mi trudniej bo zgłosiła sie pani z fundacji która chciałaby przygarnąć milagrros, pokryłaby koszty operacji ,a ja wiem źe ona umrze. Aż mam ochote wyskoczyć przez okno . Sądzisz że ta pani z fundacji też jest jakaś nie taka i trzeba ją spradzić??? Myślisz że jak kol poznała tą panią na przystanku to nie będzie się opiekować sunią??? Ona mieszka blisko nas, drzwi u niej zawsze mamy otwarte ! Przecież wiemy gdzie mieszka, będziemy ją odiwedzać.Chce pokryć koszty wszystkiego sterelizacji szczepień. Czipa też wszczepi . Myślisz że wszycy ludzie są źli czemu nie chcesz mi uwierzyć że suka będzie miała dobrze?????Czemu się czepiacie??Było wszystko dobrze, wszyscy mi radzili jak mam się opiekować szczeniakami, (dziekuje Impresja), dopóki ty się nie wtrąciłaś. I prosze, nie obrażaj mnie bo to boli, jak możesz tak pisać????? jeszcze raz powtarzam, że byle komu nie oddałabym psa
  3. Chefrenek - ja ją karmie mlekiem z sutka wet dał mi strzykawke z sondą nie wiem ile razy dzienie ją karmie tak co 2 godz w nocy też wstaje
  4. codziennie chodze z nią do weta kurka wodna! byłam już u 3, nie tylko podają jej glukoze, - pisałam wcześniej czytajcie uważnie!!! a dzisiaj niedziela to jak mam niby iść? Może jeszcze napiszesz że się nią nie opiekuje???
  5. jejku matko boska czy ja muszę się ze wszystkiego tłumaczyć??????? pokochałam milagros i chcę dla niej jak najlepiej, a mam takie szczęście że rodzice tej dziewczyny mnie lubią chodź są bardzo surowi i raczej nikogo nie lubią;/ DLATEGO ŚPIE U NIEJ SĄ PRZECIEŻ JESZCZE FERIE??!Czemu wy tacy podejrzliwi?! Chyba nie ma sensu abym dalej tu wchodziła;/
  6. [quote name='Atrisko']Przepraszam,że się wcinam ale jakieś to wszystko dziwnie tajemnicze...suczka się oszczeniła, u koleżanki w domu...a co na to rodzice? ależ oczywiście niech sobie mieszka, ledwo się urodziły -łaps jednego malucha za pazuchę i dawaj do weta, a reszta??? a sunia? Psiaki mają 2,5 dnia ale już są chętni...taaak wszyscy chętnie wezmą małe najlepiej 4 tygodniowe szczeniaczki...??? no i sprawa suni matki... nikt jej nie szuka, bo ogłoszeń w gazetach nie ma...ale jakiekolwiek dane: okoliczności, miejscowość, wygląd suni...wielka tajemnica... artistko nie pisałam dzisiaj bo net mi nie zawsze działa gdy mogę to napisze. Szczeniaki mają 4 dni anie 2.5 . Widzisz to jest wątek o milagros a nie o jej matce i pozostałych szczeniakach. Gdybym chciała to bym stworzyła nowy wątek o w psy do adopcji i opisywałabym jej historie i szczeniaków ale po co skoro wszystkie już znalazły domu? Widzisz nie wszyscy ludzie są źli domy są sprawdzone, a to że tak szybko to nie widze nic w tym złego po prostu miały szczęście może z kundelkami było trudniej . mam dużo znajomych i moja koleżanka też ma byłyśmy w lecznicy w której częśto ktoś zgłasza się żę chcę przygarnąć psa opisałyśmy syt wet ona znalazła super domek dla 1psiaka ,poprzedniego mieli 14 rodzina mojej kol też zgodziłą sie przygarnąć samca , i znalazła się pani z 2 dziećmi która ma domek jednorodzinny wszyscy są naprawdę wspaniali i naprawdę nie widze w tym nic złego . a miejscowość już napisałam wczytaj się!!! Nie wiedziałam że szczeniaki się oddaje po 8 tyg dzięki że mnie uświadomiliście nie wszyscy się znają na psach tak jak ty! Co do rodziców mojej koleżanki prosiła ich no wiadomo ,surowi są , to to ale wkońcu się zgodzili nie chcę ich obgadywać . Dali jej 3 tyg. Myślałam że w tym wieku można już szczeniaki oddawać i zę je oddamy ale jak nie wolno to ta pani weźmie te matkę ze szczeniakami i odda je jak będą mieć 8 tyg A co do tego co napisałaś ,,nikt jej nie szuka ,bo ogłoszen w gazecie nie ma'' - kiedyś znaleźliśmy labradora, - nikt ogłoszeń nie wywiesi,ł że pies się zgubił pies był chudy. Wywiesiliśmy ogłoszenia mieliśmy taki odzew aż w końcu prawdziwy właściciel powiedział ze pies ma blizne w uchu pies rzeczywiśxie miał oddaliśmy go właścicielowi , aż kiedyś w końcu napotkałam tego labradora przywiązanego na łańcuchu. A nawet co to za właściciel któremu zgubił się pies i nie wywiesza ogłoszen jakby mi pies zgonął to piersze co to bym ogłoszenia wywiesiła. Kurcze chciałam pomocy w sprawie milagros a nie ,aby ktoś mówił że jestem jakąś naciągaczka wielkie dzięki:/ po zo ja w ogóle szukałam pomocy ahhh jaka jestem wkurzona
  7. SPOKO DZIEWCZYNY NIE MA OBAWY ta pani co ma ją wziąć ma już jednego shih tzu nie rozmnaża jej na pewno, dostaje zastrzyki antykoncepcyjne. Rzeczywiście jestem tu nowa i bardzo dziękuje za rady szczególnie sterylizacji suczki .Rozmawiałam dzisiaj z tą panią o tym, że musi ją wysterelizować jak trafi do niej ona na wszystko się godzi na szczepienia, sterelizacje, strzyżenie:)to naprawdę złota babka sprawdzona, widać nie wszyscy są źli jeszcze raz powtarzam NIE MA OBAWY- jeszcze mam jedno pytanie : ile dni po porodzie można przeprowadzić sterelizacje ? niestety siada mi net więc nie zawsze mam możliwość wchodzić więc odpowiadam na pytania: Moja kol ma rodzine w Żarach albo Żorach i pojechała do nich na ferie mówili , że błąka się suczka, czasami śpi u nich w garażu, a mają już jednego psa który nie tolerruje suk i nie mogą jej przygarnąć , koleżanka zgodziła się ją przygarnąć na trochę, ale musiała ją najpierw znaleźć bo ona,, włóczyła się'' odszukała ją następnego dnia , to była zaniedbana suczka brudna . Oni mówili,że błąka się już od dłuższego czasu. Nie wiem czy wywieszali ogłoszenia. Moja koleżanka poszła do lecznic i oglądała słupy ale żadnych sladów szukania. Może dobrze, żę jej poprzedni właściciel się nie znalazł była w fatalnym stanie pewnie rodziła co cieczkę, wydaje się nam że nigdy nie mieszlała w domu, jest trochę agresywna ale tylko jak np. chcę jej się coś zabrać z miski tak to jest łagodna Wracając do sprawy koleżanka wzięła suczke kupiła jej kaganiec i czekała na pociąg. Jedna pani do niej podeszła zaczeła głaskać sunie, kol powiedziała zę ją znalazła a ta pani zaczeła sie rozczulać zawiązała sie rozmowa o psach okazało sie ze ta pani ma suczke tej samej rasy kocha te psy od razy chwytnęła ją za serce, jechały w jednym kierunku, okazało się ze ta pani mieszka bardzo blisko niej. ta pani ciągle ją odwiedzała nawet ze swoją suczką przyjechała później zgodziła się ją przygarnąć na stałe. MIała po nią przyjechać ale dzień przed suka urodziłą nic nie poznałyśmy nie wyglądało zę jest szczenna urodziła 4 niestety jeden z r.p. ta pani powiedziała żę ją weźmie jak odchowa szczeniaki. Dziękuję za rady szczeniaki będą nie mniej niż 6tyg jak nas opuszczą -przepraszam napisała mo trochę zagmatfanie spiesze się jak ktoś nie może czegoś zrozumieć to wytłumacze. suka jest jest taka długawa waży z 8kg biało brązowa wklesły pysk ale nie dobitnie jak rodowodowy shi-tzu pewnie była z jakiejś pseudochodowli. WRACAM DO MILAGROS: zła wiadomość:(niestety milagros jest coraz słabsza ,wątpie czy dożyje jutra:-(:-(:-( dzisiaj cały dzien ją ogrzewałam i karmiłam niestety jest coraz słabsza. Zauważyłam że ten rozszczep podniebienia nie jest na gardle tylko trochę głebiej ,:shake:tak mi jej szkoda:shake: jak dożyje jutra pójde z nią znowu do weta nie poddam sie ! a niedługo wkleje zdjęcia . jutro odpisze bo dzisiaj już nie mogę:/ a teraz idę wymienić termofor milagros:( i nankarmić biedactwo:(
  8. ta pani weżmie suczkę, jej mame za ok 4 tyg, jak odchowa szczeniaki. Do tego czasu suczka zostaje u mojej koleżanki.wszystkie szczeniaki oprócz Milagros są zarezerwowane do bardzo dobrych domków. Milagros, jak uda jej się wyzdrowieć też będzie do adopcjii.
  9. Milagros jak narazie ma się świetnie kupiłyśmy jej termofor i karmimy przez sonde co 4 godz. Ogrzewamy ją widze, że ma wielką chęć życia tak łapczywie pije mleczko ze szczykawki tylko trzeba ją ogrzewać- ciągle daje ją na grzejnik aby się ogrzała albo wtulam w rodzeństwo.ma już 2.5 dnia :)
  10. byłam z Mili u weterynarki powiedziałam jej , że moja koleżanka jest technikiem weterynarii i mówiła, iż szczeniaczek ma rozszczep podniebienia. Zajrzała powiedziała, że nic nie widzi- ale może szczeniaczek to miec tak, powiedziała . Dodała, ze wada może być na tyle mała, że może zrosnąć się sama .Ale mam ją karrmić i za 3 tyg. przyjść . Jak to będzie miała tą wade to podejmie się operacji (Co do właściciela suni)- znalazła się super pani która chcę ją przygarnąć jej mame ma w domu już jednego szitsu mamy także właścicieli na 3 szczeniaczki- na brązową samice, na samice z białą główką i brązową resztą i samca czarnego z białym krawacikkiem:multi:. Nie widziałam żadnych ogłoszeń o tym, że ktoś szuka jej mamy w gazecie też nic nie było.
  11. właśnie dałam jej glukozę. Patrzyłam na to podniebienie nie wygląda to tak strasznie jak u tego szczeniaka z obrazka, może nie będzie tak źle. Jutro jednak wszystko się okaże. Ja tak myśle, że ludzie z ,,dogomanii'' bardziej się znają od tej całej weterynarii. Wy od razu wpadliście na ten rozszczep podniebienia a wet w ogóle o tym nie wspomniał. Dzięki bardzo:) wiemy na czym stoimy- teraz wszystko zależy od tego co powie wet.
  12. kurcze szkoda by było go usypiać. U mnie tacy weci są :/ nie oglądną :/ jutro pójdę do lepszej wet powiem, że szczeniak ma rozszczep podniebienia. A jak weterynarka powie, że mam go ratować? Czytałam właśnie, że takie operacje się przeprowadza tylko trzeba karmić szczeniaczka ok 3 tyg, może dożyje ? z jednej strony, serce mi mówi że mam go ratować za wszelką cene, z drugiej strony-skrócić cierpienie U shih tzu ta wada często występuje. Te szczeniaki to chyba mieszańce, ale ten ma najbardziej płaski pysk.
  13. Dziewczyny jak ja się boje myślicie że wet coś zaradzi??????????????????/ NIe chcę żeby umarła już ją pokochałam. Moje miasto to taka wiocha, czy weterynarze będą się na tym znać ???? Może ją uśpić no nie wiem nie chcę żeby się męczyła!!!! Tak się boje:(
  14. wpisałam w google rozszczep podniebienia i zobaczyłam szczeniaka z tą wadą... Potem oglądnęłam Milagros(tak nazwałam pieska) i jej brata noi faktycznie kuczak jej podniebienie rożni się troche od zdrowego szczeniaka....... o majgat... nigdy bym na to nie wpadła, że to może być r.p. zdrowego szczeniaka gardełko składa się z takich poziomych kreseczek, można to tak nazwać. a milagros oprócz tych poziomych kreseczek ma jeszcze taką pionową na środku http://www.psy24.pl/2169-Rozszczep-podniebienia-.html- milagros ma podobne gardło, chociaż nie tak strasznie zaawansowane. Ale i tak nie chcę ssać
  15. Już wróciłam:) weterynarz dał jej do pyszczka glukoze i jakieś witaminy w strzykawce dał mi do domu 2 strzykawki z glukozą, mam podać w domu. Zalecił mi też ogrzewanie psiaka. Zobaczymy co z tego wyniknie. Jest trochę żywsza mam nadzieje, że przeżyje to będzie prawdziwy cud. WIECIE może jak wygląda rozszczep podniebienia u oseska? Bo jak wet dawał mu glukozę, to trochę nosem wylatywało. Patrzyłam na podniebienie jest o.k. jakie są rokowania dla psiaka z rozsz. podniebieniem?
  16. wczoraj chciał ssać ale nie mógł cały czas się zsuwał z cycka. Czuwałam przy nim całą noc. Przeżył ale dzisiaj po południu już nie chciał ssać karmiłam go z butelką i z kieliszka. Jego podniebienie jest w porządku. Właśnie zaraz będę szła do weta . Aha jeszcze dodam, że on ma najbardziej płaski pysk z rodzeństwa może to jest przyczyna jej apatii?
  17. POMÓŻCIE!!! Moja koleżanka znalazła tydzień temu suczkę shih-tzu. Narazie nikt się po nią nie zgłosił. Suczka była w ciąży i urodziła wczoraj szczeniaki. Jednak jeden z nich, jest bardzo słaby. Przystawiam go do suta, on tak jakby nie umiał ssać łapie go a potem ,,wypluwa'' . Kupiłam mu dzisiaj butelke, do którą wypiełniłam mlekiem suki- szczeniak nie chcę ssać tylko na siłe ssa. Na domiar złego butelka się popsuła(co za szajś!!!) Dzisiaj o 20 chce z nim iśc do weterynarza, może da mu coś na wzmocnienie i odzyska siły? A co wy o tym sądzicie? Czy powinnam go ratować, czy powiedzieć weterynarzowi, żeby go uśpił? Tak mi go szkoda, on się tak strasznie męczy!! Dzisiaj spałam u koleżanki i przez całą noc go przystawiałam do suta, jest coraz słabszy!!!Co mam zrobić???????/
×
×
  • Create New...