Znowu zapuściłam wątek!
Ciapek został w swoim starym domu, bo dzieci zbuntowały się przeciwko głupim rodzicom.
Miałam wizytę rodziny zainteresowaną adopcją Mini. Wcale nie przypadli mi do gustu, no zero chemii pomiędzy nami! Państwo wypełnili ankietę w platanie, niby wszystko o.k, po czym okazało się, że Pani 10 lat temu adoptowała psa ze schroniska i oddała go (po 10 latach bycia razem!!!!) do schroniska bo miał skazę białkową! No kutwa go mać! to ja powinnam oddać Nestora bo ma problemy z chodzeniem i często muszę pomóc mu wstać.
Dzisiaj będę rozmawiać z moim mężem, ponieważ poważnie zastanawiam się nad adopcją Mini. Trzymajcie kciuki!
[IMG]http://i44.tinypic.com/ayr9k2.jpg[/IMG]