Jump to content
Dogomania

Emi Gwiazdka

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emi Gwiazdka

  1. Obie były na smyczach,ale puszczone luzem żeby w razie czego można je było łatwo odciągnąć,bez smyczy by się pozagryzały.Co do pomocy sąsiadki Pani Gosiu,to wiem że ona wciąż coś tam wysyła na te pieski,smsy chyba,dokładnie nie wiem,na razie nie może wziąć żadnego psiaka bo ta jej sunia jeżdzi na cały dzień do jej mamy,gdy ona pracuje,tam też jest piesek i mamcia już z trzema nie dałaby rady
  2. Znowu tyle ciepłych słów,chyba w piórka obrośniemy z Emi-bardzo dziękuję,za serducho też.Co do Arthrostopu to proszę nie wysyłać,od jutra Emi będzie już dostawać Rimadyl, może jest jakiś inny piesek w potrzebie,udało mi się kupić dwa opak.Rimadylu za 90 zł,to względna cena.Potem weterynarz zadecyduje jak dalej podawać suni leki przeciwbólowe ,może nie będzie musiała brać ich codziennie.Rimadyl to jedyny lek który na razie będę jej podawać z całą resztą jest u Emi w porzadku.Co do tego wywiadu Pani Gosiu,to mogę spróbować,tylko proszę napisac jakby to miało wyglądać.Jeśli chodzi o Emilke,to dziś na spacerze zaatakowała amstafa!Facet zdębiał,ale jak przystało na amstafa zaraz też kłapnął zębiskami.Była lekka awanturka.chyba psy w schronisku dały suni w kość,a szególnie amstafka która z nią była w jednym kojcu i ją podgryzała od czasu do czasu.No i nie zaprzyjażniła się też z owczarkiem mojej sasiadki,doprowadziłyśmy do spotkania dziewczyn na neutralnym terenie,ale każda chciała być ważniejsza i nie odpuściły,szczekały,warczały i zebiska pokazywały-Emi bardziej była zajadła,wyszedł z niej diabełek,ale nauczyłam ją w dwa tygodnie miłości do kota to tu też się nie poddaję.
  3. Ale zdjęć nie udało mi się tutaj wkleić,wysłałam je Pani na maila i proszę o pomoc...[IMG]http://images2.fotosik.pl/293/db9af8db65c7ad6bm.gif[/IMG]
  4. Witam serdecznie wszystkie Forumowiczki.Chciałam osobiście podziękować za ciepłe słowa i pomoc dla EMI.Dziękuję też za tabletki ARTHROFORS,które dostałam wczoraj.Emilka czuje się dobrze,mimo choroby jest aktywna,biega,coraz częściej merda ogonkiem i myślę,że juz uznała nas za swoją rodzinę.Postaram się wkleić tu najnowsze zdjecia,szczególnie te z kotem są fajne a jeśli mi się nie uda,to poproszę Panią Gosię,bo ja nie zawsze mam dobry kontakt z komputerem .Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim
×
×
  • Create New...