Vikii
Members-
Posts
73 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vikii
-
a one nadal czekają na nowy, kochający dom w schronisku w Elblągu. Są młode, kochane i bardzo ciekawe świata . [URL=http://img185.imageshack.us/i/dsc01380640x480.jpg/][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8300/dsc01380640x480.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img695.imageshack.us/i/dsc01107640x480g.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/2521/dsc01107640x480g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img15.imageshack.us/i/dsc01379640x480.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3330/dsc01379640x480.jpg[/IMG][/URL]
-
[ELBLĄG] Mała, śliczna LUNA- czy ktoś się w niej zakocha?
Vikii replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
hop do góry Lunka ;-) -
Ela dzisiaj poszła do domu !!!!!! ;-) dzisiaj byłam z nią na spacerku i przyjechał po nią jej nowy pan. Bardzo miły. Wyczesałam ją przed odjazdem, bo kłaki leciały jak nie wiem co.... A on chyba czuła. Była taka kochana, tuliła się i pieściła. Zaprowadziłam ją do samochodu, niepewnie wsiadła... Pan ją głaskał i była zadowolona. Będzie miała duże pole do biegania - pan ma 2 hektary za Elblągiem... Powiedział, że jak wszystko pójdzie dobrze to weźmie jeszcze później psa dla niej do towarzystwa. Ela ma dam[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG]
-
Dzielna, psia mama- BORSUCZEK ZNALAZŁ DOM- Ela nadal bezdomna!
Vikii replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaiTheta']Elunia dzisiaj pojechała do nowego domu :)[/QUOTE] właśnie tak ;-))) DZISIAJ BYŁAM Z NIĄ NA SPACERKU I PRZYJECHAŁ PO NIĄ JEJ NOWY PAN. BARDZO MIŁY. WYCZESAŁAM JĄ PRZED ODJAZDEM, BO KŁAKI LECIAŁY JAK NIE WIEM CO.... A ON CHYBA CZUŁA. BYŁA TAKA KOCHANA, TULIŁA SIĘ I PIEŚCIŁA. ZAPROWADZIŁAM JĄ DO SAMOCHODU, NIEPEWNIE WSIADŁA... PAN JĄ GŁASKAŁ I BYŁA ZADOWOLONA. BĘDZIE MIAŁA DUŻE POLE DO BIEGANIA - PAN MA 2 HEKTARY ZA ELBLĄGIEM... POWIEDZIAŁ, ŻE JAK WSZYSTKO PÓJDZIE DOBRZE TO WEŹMIE JESZCZE PÓŹNIEJ PSA DLA NIEJ DO TOWARZYSTWA. ELA MA DAM :loveu: -
Ja też jutro przyjdę ;-) nie było mnie w tamtym tygodniu.... Czy wiadomo już co z tymi ulotkami, gdzie były rozniesione, a gdzie nie??? Czy mam je roznieść u siebie... Czytałam historię buni, bardzo przejmująca, ze wspaniałym zakończeniem adopcji... Wiara czyni cuda - tak jest ja naprawdę was podziwiam dziewczyny - robicie kawał zajeb.... Roboty.... W imieniu zwierząt - [color=red]dziekujemy !!! ;-)))[/color]
-
a to dwie suczki cały czas czekają na nowy dom w schronisku w Elblągu czarne, piękne, młode ok 5-6 miesięcy. [URL=http://img340.imageshack.us/i/dsc00332640x480.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2874/dsc00332640x480.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img46.imageshack.us/i/dsc00306640x480.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/7995/dsc00306640x480.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img411.imageshack.us/i/dsc00338640x480.jpg/][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6384/dsc00338640x480.jpg[/IMG][/URL]
-
Rydzyk ma się dobrze, nie kuleje, tylko czasami coś tam z nogą ;-))) czasami jeszcze siada tak dziwnie, ale po schodach sam schodzi z 2 piętra i naprawdę aż oniemiałam dzisiaj jak przyszłam na jego widok ;-))))) po sterylce dobrze, chodź Sali jest strasznie cwana. już 2 razy odgryzła sobie sznurki z kubraczka, a dzisiaj. nie było nas od 2 - 7, bo pojechaliśmy do trójmiasta, to zjadła mi firankę w sypialni ;-))) nudziło jej się. zwymotowała 3 razy firanką i ma czkawkę dalej. Firanka do śmieci a on zadowolona. Wydaje mi się, że teraz nie może tak biegać i szaleć, bo chodzi cały czas na smyczy i jest niewyżyta i rozpiera ją energia,. Bo tak naprawdę wy jej nie znacie takiej. Ona w domu tak ciapka, maślane oczka do głaskania i tylko miziu miziu, a na dworze nie ma dla niej równego. wszystkie psy wymiękają : Bigle, Labradory, Owczarki, i inne większe.... ona tak gania i szaleje i cały czas zadowolona na dworze. Chodzimy z nią do parku koło Bema , tam około 7: 7;30 wieczorem, spotykają się ludzie z dużymi psami, czasami jest nas kilkanaście osób, i wszyscy czekają na Sali bo ona jak przychodzi to ciągle biega i się bawi, i czasami 3 psy za nią ganiały ;-))) ona zadowolona i oni też, jeden to zakochany w niej Golden Retriver, teraz na razie nie może i biedna musi się jakoś wyżyć w domku ;-(((( tylko dlaczego na moich firankach !!! ;-((( jak mi się uda to jutro przyjadę do was z obiecaną niespodzianką, a jak nie to w czwartek, wezmę od razu aparat to może zrobiłabym trochę zdjęć tym szczeniaczkom...
-
dzisiaj byłam w odwiedzinach u Rydzyka/ Rudego..... Nie uwierzycie, ale Rudy chodzi na 4 łapach, ja nie mogłam się nadziwić , normalnie chodzi!!! jest czyściutki po sobotniej kąpieli i ustawia swojego współlokatora Rokiego ;-))) Jest cudny i bardzo zakochany w swojej pani. Wydaje mi się, że jest wdzięczny i będzie bardzo oddany.
-
[quote name='Charly']nie nie wybrałam, straszna *******a ze mnie, a czas leci. pipi slicznie,ale pipi znaczy siku. nie mogę wołac na nią siku hihihi ona zresztą teraz troszkę choruje. nie wiem co z tym szczeniakami. ledwo schronisko opuszczają chorują. może to stres, te zmiany wszystkie. zostaję kilka dni z nią teraz w domu i będę ją pielęgnować i pieścić. * p.i.e.r.d.o.ł.a:evil_lol:[/QUOTE] a ja bym ją nazwała Tosia albo Mili ;-))) ona taka milunia kochana Tosinka ;-)) ha ha
-
[quote name='Vitka']Barwo! :) A no tak, Maxiu (Lew) zostaje ! :D (jestem w szoku!!!) Byłam dziś w schronisku. Wyprowadziłyśmy na spacer całą 4, 5 i 11. Do tego Ruda Stopa, Pachyder, Kelly i nie wiem co jeszcze. ;) Mam duuużo zdjęć, postaram się zaraz wrzucić. :)[/QUOTE] Vitka SUPER, ŻE MAXIU ZOSTAJE U CIEBIE :multi:
-
[quote name='Patyś_']Ja w srode melduje sie w schronisku po ulotki i na kilka spacerków :) Ulotek moge wziasc sporo mam kilka ulic w ktore moge ja zbunkrowac ;) tak Vitka arnold akualnie przy budzie - tam gdzie byla Kelly. w tym samym rzedzie obok Tito siedzi Kopia :) I moge dowiezc w srode ulotki do cywilizacji ;)[/QUOTE] Tak właśnie jak mówi Patyś... Arnold i Kopia są prawie obok. Kopia fajna - wesoła i chce się bawić i biegać. Ganiała za kulkami ze śniegu.:p
-
A ja dzisiaj byłam w schronisku z Sali. Tak Olu została pociachana i biedna leży teraz. Byłam od 12-15 tak długo trwało to wszystko, ale Beatka i jej asystentka były super i nawet sama zastrzyk zrobiłam, no i muszę robić w domu ;-))). Nieśliśmy ją w kocu a ona taka bidula. Więc ja sali leżała i się "upiększała operacyjnie" - żartuje oczywiście, to Ania poszła z 6 psami na spacer. Izolatka : Ruda stopa i Paychaider ( nie wiem czy dobrze piszę), KOPia suczka, wysterylizowana z kołnierzem chyba Kelly (tak się nazywa?) ten mały czarny koło niej co jest przy budzie i ... nie wiem jak on ma ale jest teraz na miejscu Kelly przy budzie ( ten groźny) wcale taki nie jest choć bałam się go wziąć. a co najlepsze strasznie ciągnął i jak szłam do wyjścia to trzymałam się ogrodzenia, poza tym chce się bawić i gryzł smycz. Kopia bardzo ładnie chodzi na smyczy i bawi się.. No .. i wyobraźcie sobie jak ja wyglądałam ha ha ;-))) pełno błota i gówna spod śniegu leżące ;-))) :eviltong::lol: poza tym psy skaczące na mnie jak je brałam, ogólnie to fajnie bo dawno nie byłam tak brudna - i pomyślałam sobie że jak za "Młodych Lat ". było miło. I jeszcze dodam, że jesteście naprawdę fajne dziewczyny i za to będzie niespodzianka :p Ja jak przyjadę to również mogę zabrać trochę ulotek. Dzisiaj jakoś mi to nie w głowie było, a mam znajomego księgowego więc do niego zaniosę i porozmawiam z nim. Poza tym też mogę trochę roznieść po dzielnicy, a mieszkam na Kościuszki. Moi wszyscy znajomi wiedzą, że na schronisko mają dać i nie ma bata. to tyle... Olu jak pipucha w domu się czuje ??? Tam jakoś pusto w tym waszym biurze :-( ale i dobrze, lepiej żeby ich nie przybywało tylko żeby szły do domu...
-
[quote name='Charly']to prawda,. musze sobie na strychu jakiegos armaniego poszukac hihihi a tak wogóle to wszytko było bardzo wzruszające, bo dzis otrzymałam cudowne zezwolenia na pipuchę- i zaraz po nią pojechalam. wszyscy w schronisku zegnali się z malutką. andrzej odwiozł nas do domu, a Marek, Justyna i Damian odprowadzili nas pod same drzwi i pożegnali się z malutką. bardzo miłe to było:)[/QUOTE] Olu to fantastycznie!!! :crazyeye: w końcu będziesz miała malutką do przytulania i noszenia, jak chciałaś... :lol: Daj jej buziaczka ode mnie - ona jest naprawdę słodziutka i tak kochana śmieszka :p
-
[quote name='AgaMasel']Spójrzcie proszę na to arcydzieło światowej kinematografii mojego autorstwa przy którego efektach specjalnych Avatar wymięka. Zwróćcie uwagę także na porywająca ścieżkę dźwiękową. Niestety robiona była pod moje bardzo głośne głośniki i nie na każdym komputerze może być dobrze słychać. Na razie tylko trailer. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=3mMPgNSepXw[/URL][/QUOTE] Filmik super jeśli naprawdę to jest twoje dzieło !!! :lol: Cała aranżacja psiaka w grę w piłkę i jak macha ogonem - chyba jest zadowolony ha ha :crazyeye:
-
Ja, jak byłam kilka razy z Maltą na spacerze to ona była bardzo grzeczna, chodziła bez smyczy, pilnowała się cały czas i piszczała jak tylko chciałam ją pogłaskać albo przytulić. Taka mała piszczoszka ... ale wydaje mi się, że to ze strachu. bo jak już chwilkę się tuliła to było jej dobrze i była bardzo zadowolona. Fajnie że ma nowy domek [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG]