On jest cudowny, po prostu cudowny!!! :) :) :) No ale z tego co mówisz, Magdo, jak i z tego, co widziałam sama, jasnym jest, że psiak będzie potrzebował długiej terapii nie tylko fizycznej... Naprawdę nie mogę pojąć, czemu niektórzy ludzie tacy są, bo na pewno bezpodstawnie nasz Lucky się nie boi...