No to faktycznie z leksza sajgon...ja nie pracuje ale czasem dzień przelatuje mi nawet nie wiem kiedy...bidulek Aleś,widać czuje sie dobrze w swoim domciu ale pomysł żeby to pokazać miał świetny :evil_lol:
Mam ten sam problem z Majką,tylko że nie chce jej zabierać bo znowu mnie to za dużo stresu kosztuje,jakby mi uciekła w nieznanym miejscu to koniec,poza tym drze się na inne psy,szczególnie duże,zachowuje się jak rozbestwiona smarkula i wstyd mi za nią,dwa razy z nami była na wczasach i miałam dość,raz mi uciekła na szczęście do domku niedaleko nas i wskoczyła ludziom do łóżka,facet sie wystraszył :evil_lol: także Maja zostaje z dziadkami:)
a Ty masz z kim Alesia zostawić?