a to maja stawy, że nie można ich przeciążać, a po kastracji pies mógłby utyć chocby troszke(a to moze mu zaszkodzić). Juz teraz jest on dużym psem. to jest decyzja która podjełam, ja jako świadomy właściciel,w porozumieniu z weterynarzem u ktorego lecze sliniaka. Więc proszę nie podważać kompetencji lekarza. Wysterylizowałam swoja sunie, wiec nie widze problemu. Myśle, że śliniak ma bardzo dobre warunki, cały czas wklejam wam bieżące zdjęcia, dziele sie informacjami dot psa, wiec nie rozumiem skad te zarzuty? Naprawde robię wszytsko zeby ten pies był zadowlony i mysle ze jets to udana adopcja. Jesli ktos jest innego zdania to bardzo mi przykro...