Witajcie Dogomaniacy
Szukam porady.
Moja ukochana ma kłopot z 7 miesięcznym Labkiem (pochodzenie nieznane).
Psina od miesiąca zaczęła stroić fochy:
- podgryza/szczypie 5 letnie dziecko upewniając się wcześniej że nikt nie widzi (obserwowany z ukrycia)
- ze względu na mrozy ostatnio sypiał w domu ale zaczął być agresywny wobec domowników więc za karę lądował w kojcu
- reaguje agresją i gryzieniem gdy zostaje zamykany na noc w kojcu - (ma tam wypasioną budę, na którą nie szczędzono funduszy)
- sika w domu choć mieszka w domu z ogrodem nie jest zamykany sam ze sobą w domu
- gdy moja luba się do niego zbliża zaczyna się jeżyć ale zęboli nie pokazuje
- skacze na właścicielkę przewracając ją
- nie reaguje na komendy które wcześniej wykonywał (siad, łapa)
- nie reaguje na wołanie, na imię
- ogólnie "olewa" właścicielkę
- ponoć jest "złośliwy" w swoim zachowaniu i na każdym kroku pokazuje lekceważenie i stroi fochy
Szukamy porady, jak i nad czym z nim pracować by fochy minęły, by agresja ustąpiła a pies był znów towarzyszem zabaw 5 letniej dziewczynki i kumplem właścicielki.
Bardzo zależy nam na szybkiej interwencji, bo ukochana zaczęła się bać własnego psa, a to ani trochę nie pomaga, w poprawie sytuacji.