Negocjuję z koleżanką, żeby ciuchy, które chce "gdzieś" oddać, przekazała własnie na bazarek ;)
mam też trochę starych książek, ale muszę obfocić, a to chyba dopiero po Świętach mi się uda :roll:
[quote name='AniaGucio'] mam nadzieję, że zadzwoni ktoś rozsądny, zdecydowany i nie bojący się wizyt przedadopcyjnych :modla::modla:[/QUOTE]
no oczywiście! tylko komuś takiemu można oddać Rufuska!