W lutym 2009 roku trafiła do nas Misia: bezpańska suczka, która przybłąkała się do zaparkowanego w podżmigrodzkiej wsi na krótko auta. Nie znaliśmy jej daty urodzenia, więc na podstawie jej aparycji przyjęliśmy, że liczy sobie jakieś trzy miesiące. Nam z kolei minęło właśnie pół roku od rozstania ze Snoopym, kilkunastoletnim jamnikiem, któremu nowotwór nie pozwolił być dłużej z nami. Nie było więc kwestii, czy zaopiekować się Misią, a raczej coraz częstsze pytania znajomych, "co to za rasa?". Oczywiście odpowiadaliśmy: "wiele ras". "Ale do jakiej podobny?" - pytano dalej, próbując w jakiś sposób wyobrazić sobie naszego pupila.
Najpodobniejsze to stworzenie do szpica, ale do którego? Okazuje się, że chyba do ... podengo.
Nikt z nas nie słyszał o takiej rasie, zatem szczęki nam opadły, gdy spostrzegliśmy fotki tej rasy.
Sami popatrzcie:
[IMG]http://img25.imageshack.us/img25/2617/p2405091738.jpg[/IMG]
[IMG]http://img522.imageshack.us/img522/1465/p1106090952.jpg[/IMG]
[IMG]http://img28.imageshack.us/img28/7296/p090509155701.jpg[/IMG]
Czy ktoś nam może pomóc określić, na ile nasza Misia jest faktycznym podengo?