Jump to content
Dogomania

agada

Members
  • Posts

    6429
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Converted

  • Location
    Zamość

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

agada's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jeszcze jedno pytanie, jakie aktualności jesli chodzi o adopcje w zamojskim schronisku, kiedy mozliwe są odwiedziny? Strony o tym schronisku w wyszukiwarce to porażka....
  2. Tolu, czy kotka jest taka nieco długowłosa? Co ze sterylizacją, a kociak on, czy ona? Rodzice niedawno stracili perske może by byli zainteresowani nawet parą?
  3. Mam jeszcze jedna kotkę, której muszę pomóc za wszelka cenę, jak ją dorwę to zrobię zdjęcia. Jest niby domna, ale nie wiem, czy tak należałoby określać takie traktowanie. Jest teoretycznie czarna, ale kolor to rudy, tak wyniszczona, że nawet kolor futra jest niewłaściwy, nie wyrośnięta i zaniedbana, ale ciężko ja namierzyć. Teraz kiedy już z Miśką porządek zrobiony kolej na nią.
  4. A teraz już po sterylce, ale jak zawsze Miśka szczęśliwa i bezstresowa, idealny kot dla dzieci :p [IMG]http://1-ps.googleusercontent.com/h/www.fotoszok.pl/upload/xea0714b9.jpg.pagespeed.ic.87EHPFaVeH.webp[/IMG] [IMG]http://1-ps.googleusercontent.com/h/www.fotoszok.pl/upload/x8b60a238.jpg.pagespeed.ic.5ER0Dp4mYN.webp[/IMG] [IMG]http://1-ps.googleusercontent.com/h/www.fotoszok.pl/upload/x26d7b9d9.jpg.pagespeed.ic.yrJC-DHASN.webp[/IMG]
  5. [quote name='ala123']Witam:lol:,nie wiedziałam nawet,że masz wątek zbiorowy,ale jakoś trafiłam tutaj przez przypadek. Widzę,że Kicia całkiem dobrze się miewa. Wiesz już może coś o domku dla Rudaska ze Szczebrzeszyna?[/QUOTE] Tak, prześlij mi zdjęcia, jeśli jest podrośniętym kotem to dla niego plus, ale rudośc jeszcze większym, tak domek jest zainteresowany, ale zdjęcia bardzo by pomogły. Potem uzgodnimy szczegóły :p, bo jak sądzę będę go wiozła docelowo. Fajnie, że wpadłaś!
  6. Postaram się odnaleźć na fotosie, córka porządkowała zdjęcia, bo portal narzucił opłatę było ich za duzo, byc może cos pousówała, jak nie to ściągne z kompa, coś na pewno mamy.
  7. A taraz wieści z domków moich byłych podopiecznych: u Rudzielca wszystko ok, rządzi jak na swoim! zjada dziadkowi zupe prosto z garnka jak ma na nią ochotę, łązi po meblach, a gości wita w domu kupka w ich pościeli, no diabeł w czystej postaci :diabloti:, ale oczywiście dziadek go lubi, dobrze, ż ei tyle chociaż.. U mojej koteczki Misiuni byłam w ubiegłym tygodniu, jestem w szoku, rodzina obiecywała, że będzie miała dobrze, ale jakaś szczególnie pro zwierzęca nie była... Ale szczeka mi opadła do ziemi, bo KOT rządzi w domu, owinął sobie rodzinę wokół ogona. Ma własne posłanie, karmę steril. telefon z całą seria różnych sesji fotograficznych, opiekę weterynaryjną, no full wypas! Idealny dom, a miałam go miec na oku, mimo, iz to znajomi... Ale szczęście ma wiele twarzy i mamy kolejną Misię vel Mruczunię, synek tak nazwał, bo mruczy jak traktor, piękny kolor i super miłośnica, naprawdę idealny kot, korzysta z kuwety, łagodna i radzi sobie z psami! [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/7918/suxk.jpg[/IMG] Potrzebuje oczywiście podstawowej opieki i zabiegów pielęgnacyjnych.
  8. [quote name='agusiazet']Otrzymałam wpłatę od majowej w wysokości 68 zł, dziękuję:) San konta Iwki podliczę w domu, ale na bieżącą opłatę hotelu już jest:)[/QUOTE] Cieszę się, że tak chociaz mogę pomóc, nie mam w chwili obecnej stałych dochodów i tymczaskę, ale chociaż z bazarków coś wpadnie.
  9. Agusia, jeżeli kasa od majowej wpłynie na Twoje konto to prosze daj znać, muszę mieć potwierdzenie.
  10. Zapiszę moze wyskrobię coś...
  11. [quote name='Isabel']Miał chłopak szczęście, że taki dom mu się trafił :loveu: Wszystkiego najlepszego koteczku :loveu:[/QUOTE] O tak, naprawdę, takie domy to prawdziwy bonus dla zwierzaka tak skrzywdzonego przez los! Nie spodziewałam się, aż tak szczęśliwego zakończenia. Ale i kot jest wyjątkowy, tak łagodnego i spokojnego zwierzaka, który patrzy na człowieka i lgnie na każdym kroku nie często się spotyka w postaci kociej :p
  12. A oto ostatnie wieści z domu Amputka, serce rośnie :loveu: "Witam serdecznie chcemy się pochwalić jakim to niesamowitym Kociakiem okazał się Amput'eiro, kot który nie drapie nie gryzie nic innego nie che jak siedzieć godzinami na kolanach[co niestety w te upały bywa upierdliwe] i mizianym być a po kociego żywota kres. Kot zdrowy jak koń- przysłowiowo mówiąc. Raz niestety trochę się zapomniawszy podczas zabawy z rudym i spadł nam z antresoli... Nic poważnego mu się nie stało, zbił staw kolanowy łapy lewej tylnej, od tamtej pory dużo bardziej uważa. Mały wcina karmę dla Kastratów miał poprawioną amputacje, ze względu na ostre zakończenie kości ramieniowej i notoryczne używanie jej jak sprawnej łapy powstawała powiększona torebka stawowa ze stanem zapalny tak zwana kalepka. Przy okazji kastracji ta kość została usunięta. Załączam zdjęcia na dowód jakiż to piękny wyrósł i dziękuję jeszcze raz !! " Oby takie domy się zawsze trafiały!!!
  13. Koteczka znalazła dom u naszych znajomych i do tej pory był spokój, ale niestety miesiąc temu przywiozłyśmy z lasu sunię. Jak zwykle wyrzucona na kompletnym pustkowiu.... Ludzie zupełnie nie maja wyobraźni, bo o odruchach ludzki to już nie wspomnę... Niestety jest chyba po cieczce, więc sterylka aborcyjna na gwałt potrzebna. Mam teraz sporo wydatków związanych z wykończeniówką, ale cóz trzeba jakoś to zorganizować... Sunia przemiła, uległa, była chyba bita, bo jak się tylko wyciąga do niej rękę to kładzie się na plecy, albo pada plackiem na ziemi i leży jakby jej nie było, przymilna i łagodna, ale i nie wychowana, brak ogłady i posłuszeństwa, musimy popracować, oto kilka zdjęć niewyraźnych, bo kręci się niemiłosiernie...!! [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg845/scaled.php?server=845&filename=83735246.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=54954868.jpg&res=landing[/IMG] Futro było fatalne z masą kołtunów o pchłach nie wspomnę tabuny... Ale już wygląda prawie profesjonalnie! Przybrała też na wadze, bo nie wyłazi pomiędzy prętami w ogrodzeniu, bo wcześniej trzeba ja było zamykać w garażu, by nie biegała wszędzie za nami. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg534/scaled.php?server=534&filename=58097319.jpg&res=landing[/IMG] Miesiąc temu znalaza moja siostrzenica kociaka, ale piękny chudy rudzielec był u nas 2 tyg. nawet nie zdążyłam zrobić mu zdjęć :oops:, a juz znalazł dom! Cudnie tylko, ze teraz rozrabia niemiłosiernie, a ja dałam w dobre ręce grzecznego i ułożonego koteczka :diabloti:. Cóż za przemiana :eviltong:.
×
×
  • Create New...