Hi! O widzę Ajda, że postanowiłaś skonsultować się z panią Gosią:), nie będę z nią polemizować na temat tej przepukliny, ja wiem swoje, tzn. od pierwszych godzin kiedy wzięliśmy pieska z hodowli było widać, ze na brzuszku ma takie wystające "wybulwienie" (że tak to nieprofesjonalnie określę:) na pępku.
Sprawdziłam w internecie co to, wyszło, ze chyba przepuklina, a we wtorek, tj dwa dni po przybyciu Ritosławy do nas moją diagnozę potwierdził weterynarz. Oczywiście zawsze można założyć, że ujawniła się ona dopiero w samochodzie kiedy wracaliśmy od hodowców:), albo po prostu hodowcy nie oglądali szczeniaka po odbiorze miotu a przed sprzedażą. Czy to jest profesjonalne podejście, -zostawiam bez komentarza.
Robaki to normalka, tym się w ogóle nie przejmuje bo wiem, że parę razy trzeba odrobaczyć żeby zniknęły.
pozdrawiam!