Spotkalismy się wczoraj z Bonsai, Pixelkiem, Piegusem tudzież drugimi psami i ludziami na Polach Mokotowskich. Pixel rzeczywiście wygląda na potencjalnego sportowca. Biega nie tylko bardzo szybko ale i inteligentnie. Ganiając za Fibi cały czas śledził obiekt i dostosowywał tor "lotu" do sytuacji. Przeszkody zaś gładko omijał nieznacznym skrętem ciała - choć hm, nie dotyczyło to mojego kolana. Jest bardzo ciekawski i sprawia wrażenie jakby cały czas mówił "hej, dajcie mi jakieś zadanie". Mój Piesek chyba Pixa polubił choć oczywiście musiał to uczcić sesją, ekskjuz le mot, pukania w głowę, co wszakże Pix przyjął ze zrozumieniem jako zachętę do nowej wspaniałej zabawy. Rzeczywiście chyba jest pogodnym psem i z innoma psoma się bardzo dobrze dogaduje.
No i oczywiscie słowa uznania za pracę wychowaczą dla Bonsai, Piegusa, pełnoprawnego i zaangażowanego współwychowawcy oraz dla TŻ Bonsai, który zdaje się jest trzymającym się w cieniu bohaterem tego DT.
I jeszcze jedna rzecz. Nie wiem czy na tym forum poświęcano tej cesze Pixela dostateczną uwagę. Chodzi o jego Ogon. Wspaniały, puszysty, pełen godności, powiewający jak gonfanon, z czarnym koniuszkiem i czarną pregą pośrodku, umie oddawać różne nastroje własciciela i ma własną osobowość. Pixel chyba ma w rodowodzie wiewiórkę i szopa.
Dzięki za bardzo fajne spotkanie wczoraj.