Jump to content
Dogomania

ciotkamonia

Members
  • Posts

    49
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ciotkamonia

  1. no kurde sika!!! nawet kupę zrobil na dywan!!! dziwi mnie to bardzo :(
  2. On nie popuszcza tylko ewidentnie znaczy! Głupek jest i tyle!!! oddać go nie oddam (chyba że Tobi rozmiłuje się w tym sikaniu). Musiał być uczony przychodzenia na smakołyk bo chodzi baz smyczy lepiej niż "w" i wraca na zawołanie, od razu siada i czeka na nagrodę... Boi się wchodzić na klatkę schodową. Nie mogę go zmusić do przejścia krótkiego odcinka klatką... W kołnierzu po kastracji to u mnie będzie masakra ale jak nic nie znajdziemy to trudno :/ w tej sytuacji im wcześniej tym lepiej...
  3. no tak!!! zawsze może być gorzej! meble też oszczędził bo jedynie obsikał ;) oby mu nie przyszło do głowy gryść buty, kanapę, dywan itd.. ;)
  4. przed chwilą dostały kolację... Tobi nasikał Skuterowi do pustej miski!!!!!!! podszedł, powąchał, podniósł nogę i nasikał!!!!!!!!!!!!!! pogoniłam go ścierą... pomoże pewnie na pół godz!!! no obszczymór wszędzie sika!!! ręce mi opadły!
  5. Monika już sie melduje :) Tobi dojechał o północy. Była kąpiel, kolacja i siki na podłogę :( niestety Tobi strasznie dużo sika w domu, nawet po spacerze... nie wiem może znaczy teren, może po kastracji mu minie! OBY!!! jeżeli będzie sikał to moja mama nie będzie chciała go brać do siebie na czas mojej pracy, a 10 godz nie utrzyma! Cały dom jej dzisiaj obsikał :( wszystkie kąty i krzesła :( Jest kochany, słodszy niż miód, łaknie ciepła, głaskania, siedziałby non stop na kolanach i spał pod kołdrą. Koty już go zaakceptowały :) dostał raz po nosie i nie wchodzi im w drogę. Jak oduczy się sikania to będziemy się kochać do końca życia! :D
  6. [quote name='leni356']Superowo :) Tobiś się już nie może doczekać[/QUOTE] kiedy Tobiś przyjedzie do domu? :loveu:
  7. ja juz kupuję posłanie i jedzonko :) Przepraszam za chwile milczenia ale mam maxymalnie dużo pracy... wizyte przedaaopcyjną chciałabym umówić na sobotę, godz dowolna :)
  8. taki gapcio kochany! brak słów jak można taką niewinną bidę skrzywdzić! Boję się jak my sobie poradzimy, ale jak do nas przyjedzie to z pewnością tak mnie ujmie za serce, że będę pewna, że podjęłam dobrą decyzję! Najwyzej wyślę zwierzaki do pracy :)
  9. Kochani, z chęcią przygarnę malucha! jak zaakceptuje go stado (2 koty, bokser i 3 szczury) to mam nadzieję będzie HAPPY END :) to jest miłość od pierwszego wejrzenia!
  10. dzięki za piękne słowa! Zawsze to łatwiej jak tyle życzliwych osób nas otacza.
  11. co on komu zrobił w poprzednim życiu że nie mógł się tym dłużej nacieszyć!? :( :( :(
  12. moje kochane psisko :( bezsilność jest najgorsza, wrzeszczeć chce ze złości!!!!!!!!!!! Dlaczego tak się stało kiedy miał szanse na lepsze życie!!! :(
  13. jaki on był wtedy silny!!! Wciągał mnie pod górę... Szok, że to się tak potoczyło!!!!!!!!! nie mogę tego zrozumieć, w głowie się nie mieści....
  14. [video=youtube;JMSMaPKeUr4]http://www.youtube.com/watch?v=JMSMaPKeUr4[/video]
  15. Aldo juz nigdy nie będzie sam!!!! Tęsknimy za nim wszyscy! Boje się wracać do domu w którym brak Aldo i jest tak pusto... nie mam odwagi schować jego miski i posłania... jego smycz i obroża leży w szufladzie!!! Zdjęcia z harachova juz zawsze będą sprawiał ból...
  16. Żegnaj moja kochana Żabko... Miałam jeszcze tyle planów... Nie takmialo to wyglądać... Bardo boli!
  17. on jest taki biedny! Leży pod kołderką, sapie sobie i patrzy tylko co się dzieje w kolo niego... Juz nawet nie łazi za mną jak kiedyś, nie ma siły... Ryczę dziś cały dzień, jutro będzie jeszcze gorzej, bo jutro biopsja... Boję się że się nie wybudzi, nawet boję się usnąć bo nie wiem jak będzie z Aldo w nocy... Chryste!!! Tak mało czasu... Ja sobie nie poradzę!!!
  18. Serce ma zdrowe. Also jest chudy jak nigdy przedtem, ale ma apetyt i kupki robi ładne... Leży i dyszy sobie... Piszę tu do Was przez łzy bo już sił mi brakuje! On był tak krótko szczęśliwy!!!!!!! Najpier ta łapa teraz TO! Tak chciałam żeby zaczął cieszyć się życiem jak Skuter i widziałam że już mu tak niewiele brakuje! Biegał, spal przy naszym łóżku, cieszył się jak wracaliśmy do domu, a teraz nie ma siły wejść po schodach! Nie wierzę że zostało mu tak mało czasu! Boże jak mnie to boli!!!
  19. Aldo chudzieńki i słaby :( nie boli go, ma apetyt i lepszy humor. Zaczynamy jakby od początku naszej znajomości, tylko choroba jest inna :( we wtorek będzie biopsja w piątek powinny być wyniki...
  20. Cześć wszystkim, Alduś miał dzisiaj zrobione usg. Wyszły poważne zmiany w wątrobie. Możliwe, że to przewlekłe zapalenie lub zmiany nowotworowe. We wtorek Aldo będzie miał pobrany wycinek wątroby. Wprowadzamy mu po mału jedzenie. Ma apetyt i czuje się lepiej niż wcześniej. Wychudł i jest osłabiony ale nie gorączkuje i jest pogodniejszy. Pozostaje modlić się, że to nie rak :(
  21. hahaha :) dzięki! Zostało postanowione, że Aldo nie będzie już pływał od dzisiaj rehabilitacja to bieżnia jak w klubie fitness :) Pływanie przyniosło już pożądany efekt, teraz musimy nauczyć Aldusia biegać na czterech łapkach:) Może uda mi się zrobić zdjęcia żeby zamieścić na forum. Pozdrowienia od Aldusia :)
  22. Kochani :) Jak widać wróciliśmy :) Aldo cudownie bawił sie ze Skuterkiem!!! Łaziliśmy po górach, co pomagało Aldo w ćwiczeniu łapy a Skuterkowi w odchudzaniu :):):) Jak Aldo chodzi na smyczy używa czterech łapek. Nie nauczył się jeszcze biegać na czterech... Postępy i tak są ponad oczekiwania! Widać juz mięsień w łapce nie ma już jedynie skóry i kości!! :) Przed wyjazdem zrobiliśmy badanie moczu. Wyniki sa w górnej granicy normy. Musimy zastanowić się co dalej... Od poniedziałku wracamy z Aldo na basen :)
×
×
  • Create New...