Irka, edukowałam przez 5 lat, gdzie się tylko dało (na wiochach), ale kary pieniężne, a nie więzienie, przydałyby się. Np. podatek 2000zł/rok za trzymanie niewysterylizowanej suki. Jak nie masz biletu w autobusie za 2zł to płacisz 100zł mandat, no więc nie przesadziłam. Ile kasy Urzedy by zebrały, załatałyby wszystkie dziury. Wsioki będą rozmnażać, dopóki nie będzie kar, bo na edukację za mało czasu mamy. Młode osoby na wsi trzymają psa na łańcuchu i rozmnażają, więc samą edukacją, bez kar, to wiesz....